5647 free readings you have right to
My, ludzie, jesteśmy już tak stworzeni, że mamy skłonność do zaznawania grozy i przeczuć; stąd...
My, ludzie, jesteśmy już tak stworzeni, że mamy skłonność do zaznawania grozy i przeczuć; stąd niewątpliwie wolno poecie posługiwać się także motywami z tych ponurych dziedzin. Ale musi mieć dwie rzeczy na względzie. Po pierwsze tu najmniej wolno mu puszczać się na dowolności, gdyż wtedy stałby się niesmaczny. Uniknie tego, wsłuchując się w głosy ludu i podań i tworząc tylko z pierwiastków uświęconych przez te oba czynniki, które już od dawna wypatrzyły w naturze wszystkie rzeczywiście straszne ustronia. Po drugie musi się strzec wymyślania tworów fantastycznych, obchodzących tylko jednego człowieka, na przykład tego, który w jego poemacie dlatego ma z owymi postaciami do czynienia, aby w ogóle był pretekst do wprowadzenia ich. Tylko taki stwór może napoić grozą, który mógłby i mnie gdzieś prześladować; tylko takiego kręgu duchów się boję, przed którego wirem nie jestem bezpieczny.
Fryderyk Hebbel, Dzienniki
Lud jest poetyczny w przekleństwach i łajaniach.
Poezja ludowa w tym znaczeniu, w jakim się ją zwykle pojmuje, jest nonsensem, bo zawsze...
Poezja ludowa w tym znaczeniu, w jakim się ją zwykle pojmuje, jest nonsensem, bo zawsze tworzyły tylko poszczególne jednostki. Lecz co prawda był czas, kiedy cały lud zbierał materiał poetycki, kiedy wskutek żywego jeszcze związku człowieka z naturą każdy coś obserwował i pomagał gromadzić owe tysiące rozsypanych motywów, z których potem miał powstać twór poetycki. Teraz obserwuje właściwie tylko ten, który ma także tworzyć, a przecież bez wątpienia milion oczu zauważy więcej niż jedna para choćby najbystrzejszych.
Loading