Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Cześć ludzie!

Tu Patyczak, Brudne Dzieci Sida! Lubię biegać, lubię grać, ale czytać wprost uwielbiam. Dlatego wspieram skromnym, ale za to regularnym comiesięcznym zleceniem stałym Fundację Wolne Lektury. Napisałem nawet wiersz:

Czy wolisz czytać w domu, czy na łonie natury,
Zapraszam! Wspierajmy razem Fundację Wolne Lektury!

Wspieram Wolne Lektury!
Wioletta Grzegorzewska, Orinoko, Duszne rondo
Posłuchaj w ElevenReader
 
  • 1.75×
  • 1.5×
  • 1.25×
  • 0.75×
  • 0.5×

Pobieranie e-booka

Wybierz wersję dla siebie:

.pdf

Jeśli planujesz wydruk albo lekturę na urządzeniu mobilnym bez dodatkowych aplikacji.

.epub

Uniwersalny format e-booków, obsługiwany przez większość czytników sprzętowych i aplikacji na urządzenia mobilne.

.mobi

Natywny format dla czytnika Amazon Kindle.

Pobieranie audiobooka

Wybierz wersję dla siebie:

.mp3

Uniwersalny format, obsługiwany przez wszystkie urządzenia.

OggVorbis

Otwarty format plików audio, oferujący wysokiej jakości nagranie.

DAISY

Format dla osób z dysfunkcjami czytania.

O autorze

Wioletta Grzegorzewska
Fot. Rafał Komorowski, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons

Wioletta Grzegorzewska

Ur.
9 lutego 1974 w Koziegłowy
Najważniejsze dzieła:
Wyobraźnia kontrolowana (1997), Parantele (2003), Orinoko (2008), Inne obroty (2010), Pamięć Smieny/Smena's Memory (2011), Guguły (2014)

Poetka i prozaiczka, absolwentka filologii polskiej w Częstochowie. Książki wydawane w języku angielskim podpisuje jako Wioletta Greg. W latach 2003–2005 wspólnie z Szymonem Grzegorzewskim prowadziła magazyn literacki i niezależne wydawnictwo „Bulion”. Autorka kilku tomików poetyckich i dwóch tomów prozatorskich. W tej drugiej kategorii popularność przyniosły jej Guguły, opowiadające o dziewczynce dorastającej na PRL-owskiej wsi, po angielsku wydane pod tytułem Swallowing Mercury. W 2015 otrzymała nominacje do Griffin Poetry Prize, Nagrody Literackiej Nike i Nagrody Literackiej Gdynia. Zdaniem krytyczki Anny Kałuży „utrzymuje wiersze na granicy snu i jawy, wyobraźniowej fantasmagorii i realnego konkretu”.