Blackout

Od 12 lat Wolne Lektury udostępniają książki nieodpłatnie i bez reklam
Jesteśmy najpopularniejszą biblioteką w Polsce: w 2019 roku 5,9 miliona unikalnych użytkowników odwiedziło nas 21 milionów razy. Wszyscy zasługujemy na bibliotekę, która gwarantuje dostęp do najwyższej jakości wydań cyfrowych.

Stoi przed nami realna groźba zamknięcia
Niestety, z milionów czytelników wspiera nas jedynie niewiele 190 osób. Środki, jakie do tej pory pozyskiwaliśmy ze źródeł publicznych, są coraz mniejsze.

Potrzebujemy pomocy Przyjaciół
Nie uda się utrzymać tej niezwykłej biblioteki bez Twojego wsparcia. Jeśli możesz sobie na to pozwolić, zacznij wspierać nas regularnie. Potrzeba minimum 1000 Przyjaciół, żeby Wolne Lektury dalej istniały.

Zostań naszym Przyjacielem!

Tak, chcę pomóc Wolnym Lekturom!
Nie chcę pomagać, chcę tylko czytać
Wesprzyj

Wspieraj Wolne Lektury

x

Spis treści

    1. Radość: 1 2
    2. Śpiew: 1 2
    3. Zwierzęta: 1

    Gdy śliczna Panna…

    1

    ŚpiewGdy śliczna Panna Syna kołysała,

    Z wielkim weselem tak Jemu śpiewała:

    Li li li li laj, moje Dzieciąteczko,

    Li li li li laj, Śliczne Paniąteczko.

    5

    RadośćWszystko stworzenie, śpiewaj Panu swemu,

    Pomóż radości wielkiej sercu memu:

    Li li li li laj, wielki królewiczu,

    Li li li li laj, Niebieski Dziedzicu.

    Sypcie się z nieba, liczni Aniołowie,

    10

    Śpiewajcie Panu, niebiescy duchowie:

    Li li li li laj, mój wonny kwiateczku,

    Li li li li laj, w ubogim żłóbeczku.

    Cicho wietrzyku, cicho południowy,

    Cicho powiewaj, niech śpi panicz nowy.

    15

    Li li li li laj, mój wdzięczny Synaczku,

    Li li li li laj, miluchny Robaczku.

    ZwierzętaCicho, bydlątka, parą swą chuchajcie,

    Ślicznej Dziecinie snu nie przerywajcie:

    Li li li li laj, mój Jedyny Panie,

    20

    Li li li li laj, Jedyne Kochanie.

    Śpiew, RadośćO jako serce, jako się rozpływa!

    Jakiej radości śpiewając zażywa:

    Li li li li laj, mój drogi Kanaczku[1],

    Li li li li laj, Najmilszy Synaczku.

    25

    Nic mi nie mówisz, o Kochanie moje!

    Przecież pojmuję w sercu słowa Twoje:

    Li li li li laj, o Boże Wcielony!

    Li li li li laj, nigdy niezmierzony.

    Śpijże już sobie, moja Perło droga,

    30

    Niech ci snu nie rwie[2] żadna przykra trwoga.

    Li li li li laj, mój śliczny Rubinie,

    Li li li li laj, póki sen nie minie.

    Przypisy

    [1]

    kanak (daw.) — naszyjnik. [przypis edytorski]

    [2]

    rwać — tu: przerywać. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...