Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Przekaż 1% na Wolne Lektury

Przekaż 1% podatku na Wolne Lektury. Wpisz w PIT nasz KRS 00000 70056
Nazwa organizacji: Fundacja Nowoczesna Polska

Jeśli zrobiłeś / zrobiłaś to w poprzednim roku, nie musisz nic zmieniać. Kliknij, by dowiedzieć się więcej >>>>

x
What love does → ← Dedykacja

Spis treści

      Julia FiedorczukTlenczęść trzecia: MiejscaPsychoanaliza i mandarynki

      Lacanistom ;-)

      Poeta, który dzisiaj jest kobietą,
      poszedł na spacer.
      Poszła, znaczy,
      poetka. Ta istota z płci i kości,
      pochwycona w binarne szpony opozycji
      między naturą i cywilizacją (sic!) kulturalnie
      wciela się w rolę obserwatora, wróć,
      obserwatorki, a wiersz interpeluje,
      interpeluje, powołuje tę chwilową
      podmiotowość, obsadza (za przeproszeniem)
      w roli. Potrzebny nam jeszcze ekran
      (czy są tu jakieś ekrany?), aby dialektyka
      miasto-dzika przyroda mogła się uobecnić
      w fantazmacie. W ostateczności sklepowa witryna
      posłuży za lustro. Ach, już się zaczyna!
      W polu spojrzenia
      konstytuuje się
      skrzynka
      małych
      pomarańczowych
      obiektów.
      Close
      Please wait...
      x