Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Witam Was serdecznie. Nazywam się Mateusz i jestem realizatorem w Postęp Studio, miejscu, gdzie powstają audiobooki dystrybuowane dalej przez Fundację Wolne Lektury.

Jako realizator odpowiadam za cały proces tworzenia audiobooka od nagrań lektorskich aż do finalnej postprodukcji. Wolne Lektury to świetna inicjatywa, która daje Wam dostęp do bazy, do dużej biblioteki lektur szkolnych zupełnie za darmo.

Jeżeli zależy ci na tym, aby móc dalej wspierać tą inicjatywę i aby ta inicjatywa mogła się rozwijać, dorzuć się, proszę, przysłowiową cegiełkę do zbiórki, która została, właśnie przez fundację założona. Z góry dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Zdzisław Dębicki, Nad morzem

Spis treści

    I
  1. II
  1. Emigrant: 1
  2. Kondycja ludzka: 1
  3. Tęsknota: 1
  4. Wygnanie: 1

Zdzisław DębickiNad morzem

I

1
Kwitnącą gałęź[1] niesie z dala
Na srebrnym grzbiecie morska fala —
Gałęź, co kwitła kędyś[2] w sadzie,
Dziś na wybrzeża piasku kładzie
5
I, zostawiwszy ją, odpływa
Szumiąca fala srebrnogrzywa…
Emigrant, WygnanieI oto zwiędnie tu i zginie,
A do swej ziemi nie odpłynie…
Skrzydłami wichru raz strącona
10
Na tej słonecznej plaży skona,
Od ojczystego drzewa z dala,
Gdzie ją zaniosła morska fala…
Kondycja ludzkaCzasem, jak gałęź taką — duszę,
Zwichniętą w losów zawierusze,
15
Wicher na smutku rzuca morze,
Gdzie dla niej szczęścia gasną zorze
I gdzie, powoli schodząc, blada,
Wieczna ponad nią noc zapada…

II

TęsknotaWidzę ją zawsze… Tu przychodzi
20
Na wywróconej siadać łodzi
I patrzy w dal bezmierną, siną,
A hulający nad głębiną
Wiatr — skrzydłem swym jej czoło chłodzi…
I zadumana — godzinami
25
Wytęża wzrok swój i ze łzami
Spogląda w przestrzeń, a gdy nagle
Na widnokręgu ujrzy żagle —
Rękami je ku sobie mami[3]…
I nie wiem, kto jest ona? Po co
30
Przychodzi marzyć tutaj nocą?
I czemu tak jak widmo blada
Na wywróconej łodzi siada,
Kiedy się fale w słońcu złocą?…
I nie wiem, gdzie jej domu wrota,
35
Ani znam smutek, co nią miota —
Może to dusza jest mi krewna,
Może tych morskich wód królewna,
A może — moja to tęsknota?…

Przypisy

[1]

gałęź — dziś popr.: gałąź. [przypis edytorski]

[2]

kędyś — gdzieś. [przypis edytorski]

[3]

mamić — zwodzić, ogłupiać; tu: wabić pozorami, działać przyciągająco. [przypis edytorski]

Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

Dane do przelewu tradycyjnego:

nazwa odbiorcy

Fundacja Wolne Lektury

adres odbiorcy

ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

numer konta

75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

tytuł przelewu

Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

wpłaty w EUR

PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

Wpłaty w USD

PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

SWIFT

WBKPPLPP

Skopiuj link Skopiuj cytat
Zakładka Istniejąca zakładka Notka
Słuchaj od tego miejsca