Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Cześć ludzie!

Tu Patyczak, Brudne Dzieci Sida! Lubię biegać, lubię grać, ale czytać wprost uwielbiam. Dlatego wspieram skromnym, ale za to regularnym comiesięcznym zleceniem stałym Fundację Wolne Lektury. Napisałem nawet wiersz:

Czy wolisz czytać w domu, czy na łonie natury,
Zapraszam! Wspierajmy razem Fundację Wolne Lektury!

Wspieram Wolne Lektury!
Tadeusz Borowski, Kłopoty pani Doroty
Posłuchaj w ElevenReader

Pobieranie e-booka

Wybierz wersję dla siebie:

.pdf

Jeśli planujesz wydruk albo lekturę na urządzeniu mobilnym bez dodatkowych aplikacji.

.epub

Uniwersalny format e-booków, obsługiwany przez większość czytników sprzętowych i aplikacji na urządzenia mobilne.

.mobi

Natywny format dla czytnika Amazon Kindle.

Kłopoty pani Doroty Tadeusza Borowskiego pierwszy raz drukiem ukazały się w 1950 r. na łamach tygodnika „Wyzwolenie”, a później weszły w skład tomu Czerwony maj.

Jak wskazuje już sama data powstania dzieła, Kłopoty osadzone są w powojennej, socjalistycznej rzeczywistości. Akcja utworu rozgrywa się w mieście B., w którym to pan Stasinek — partner tytułowej pani Doroty — pełni funkcję prezesa Związku Zawodowego Samorządowców, niedostatecznie dobrze sprawując swoje obowiązki i zdecydowanie nadużywając swoich praw. Jego postawa zaczyna budzić coraz większe oburzenie otoczenia, co doprowadza Stasinka na salę sądową.

Sprawę Stasinka i Doroty czytelnicy poznają z perspektywy dziennikarza, przygotowującego reportaż z procesu sądowego. Stąd bierze się — co zarzucano Borowskiemu — subiektywizm, dość powierzchowne i stronnicze podejście do tematu, a także kreacja czarno-białych, marionetkowych postaci.

Tymczasem marionetkowi bohaterowie, podlegli większej machinie świata, to jedna z cech stylu Borowskiego, znana już z jego wcześniejszych utworów, takich jak chociażby opowiadania ze zbioru Kamienny świat. Z wspomnianym tomem opowiadań łączy Kłopoty jeszcze jedno — obecność zdystansowanego, ironicznego narratora. W omawianym utworze ujawnia się to poprzez nadużywanie przez niego zdrobnień, kiedy mówi o opisywanych przez siebie bohaterach i ich działaniach. Pan Stasinek to „urzędniczek” ze „stosuneczkami” dorabiający się „handelkiem”, którego stać na lepsze „mebelki”, a zaczynał oczywiście w czasie wojny w „Warszawce”.

Oczywiście poglądy polityczne autora odcisnęły się na treści Kłopotów pani Doroty, co widać choćby w takiej wzmiance: „a znad głów prezydium spoglądał na salę mądry, uśmiechnięty jakby z ironią — wielki Lenin”. Jeśli jednak zdobyć się na dystans i szerszy namysł, to w sumie wszystko jedno, kto z portretu spogląda: może być to marszałek X czy prezydent Y, gorzej, że od dziesiątków lat widzi on tę samą skłonność do prywaty, do wykorzystywania stanowisk i władzy dla własnych, małych interesów, osobistej wygody i zaspokojenia próżności. Praca dla ogółu społeczeństwa wydaje się niezmiennie śmiesznym, jałowym sloganem.

O autorze

Tadeusz Borowski
fot. z książki Wiesław Głębocki; Karol Mórawski (1985) Kultura Walcząca 1939-1945, autor nieznany, domena publiczna

Tadeusz Borowski

Ur.
12 listopada 1922 w Żytomierzu
Zm.
3 lipca 1951 w Warszawie
Najważniejsze dzieła:
Pożegnanie z Marią, U nas w Auschwitzu, Ludzie, którzy szli, Proszę państwa do gazu (1948)

Pisarz, poeta, publicysta, więzień obozów Auschwitz-Birkenau, Dautmergen, Dachau, a następnie obozu dla dipisów. Zadebiutował tomikiem poetyckim zatytułowanym Gdziekolwiek ziemia w 1942, potem kontynuował twórczość poetycką i prozatorską podczas pobytu w Auschwitz. Tam powstały jego najsłynniejsze opowiadania, zebrane w tom Pożegnanie z Marią i wydane w 1948 roku. W 1948 wstąpił do PZPR, zmarł w 1951 roku, najprawdopodobniej w wyniku samobójstwa.