Honoré de Balzac
Gabinet Starożytności
Pod tym starym stropem, szczątkiem minionego czasu, kręcił się przede wszystkim dziesiątek wdów, jedne z...
Pod tym starym stropem, szczątkiem minionego czasu, kręcił się przede wszystkim dziesiątek wdów, jedne z...
Czyż nie jest największym nieszczęściem, jakie może się zdarzyć stronnictwu, to iż reprezentują je starcy...
Dość często spotykamy w literaturze refleksje na temat tego końcowego etapu życia, który wiąże się ze stopniowym wycofywaniem się z aktywności, osłabieniem sił, przemianami obumierającego ciała, często z chorobą. Jednocześnie ludzie starzy mogą być skarbnicą wiedzy zdobytej podczas długiego życia, mogą w społeczności pełnić rolę świadków historii, osób przekazujących i podtrzymujących tradycję, wreszcie: mędrców. Mogą, lecz nie zajmują takiej pozycji automatycznie wraz z osiągnięciem pewnego wieku, nie należy się bowiem łudzić, że:
„Wszak siwizna zwyczajnie talenta posiada,/
Wszak w zmarszczkach rozum mieszka, a gdzie broda siwa,/
Tam wszelka doskonałość zwyczajnie przebywa.” (I. Krasicki, Do króla)
Starość wiąże się także ze wspominaniem.