Stefan Żeromski
Ludzie bezdomni, tom drugi
Stał nad nią wysoki policjant w mundurze i kasku i gadał coś, wskazując oczyma rzeczy...
Stał nad nią wysoki policjant w mundurze i kasku i gadał coś, wskazując oczyma rzeczy...
Podług osnowy rozkazu mej władzy ogłaszam jako zwierzchności gruntowej, że liczba dni roboczych, jakie odtąd...
O, Niemcy, jeśli wam kiedy przebaczę, że blisko rok nie kosztowałem ludzkiego jedzenia… O, Niemcy...
Baryka udał się nad Morze Bałtyckie i tam długo chodził po wybrzeżach oglądając piaszczyste góry...
Jest to jeden z kilku motywów (obok Rosjanina, Polaka i Żyda) przewidzianych po to, by zgromadzić liczne przeświadczenia (a często stereotypy) na temat przedstawicieli narodów, obok których i względem których kształtowaliśmy własną tożsamość narodową.