Romain Rolland
Colas Breugnon
— I dlaczegóż bym nie miała żyć zgodnie? — odrzekła. — Bardzo go nawet lubię!
— No, no… Smaczny...
— I dlaczegóż bym nie miała żyć zgodnie? — odrzekła. — Bardzo go nawet lubię!
— No, no… Smaczny...
Można nie kochać swej żony, można się z nią żreć jak pies z kotem przez...
Byłaś kobietą uczciwą, dzielną i wierną. Czyż to nie dosyć? Być może, nie byłaś uprzejma...
Ślub jest dziwną ceremonią: pozornie nie zmienia się nic, a jednak momentalnie, jakby pod działaniem...
Jakże mógł ośmielić się na wyznanie miłosne, jej, pannie z „domu” siedleckiego, on, biedny kancelista...
Samo wyjście za mąż za Seweryna Barykę odbyło się w sposób niezwykły.
Siedząc już na...
Wylazł ze swej nory i zaciśnięte pięści skierował przeciwko domowi Laury. Wygrażał tymi zaciśniętymi pięściami...
— Ach, ty! — wybuchła. — Gdybyś był wtedy nie skroił tej awantury, byłabym może wybrnęła z matni...
Wypowiedzi na temat tego, jaka jest istota, społeczne znaczenie i jednostkowe doświadczenie małżeństwa tworzą zastanawiającą mozaikę (zob. tez: żona, mąż, ślub).