Bolesław Leśmian
Wiedźma
— Wiedźma ona — to prawda, ale nacierpiała się wiele i od ludzi, i od siebie samej...
— Wiedźma ona — to prawda, ale nacierpiała się wiele i od ludzi, i od siebie samej...
— Nie uchylajcie się przed czynem dobrym — mówiła tymczasem Jędrzejowa — i nie bójcie się wiedźmy, gdy...
Wiedźma na wójta spojrzała.
— Przyszedłeś, sokoliku błędny? — rzekła, ocierając czoło dłonią kościstą, która przylgnąć do...
Z piersi wiedźmy dobyło się rzężenie tak ciche i dalekie, niby obojętny jej ciału brzęk...
Ale dlaczego ludzie nas nienawidzą? — dopytywały dalej młode. — Przecież nie robimy im nic złego?
— Prawda...
Nie potrafię tego wyjaśnić! — odpowiedziała matka. — Nie rozumiem tego, ale mają w rękach przedmiot, który...
Jednak gdy po raz trzeci skłoniła szyję, żeby ugasić pragnienie, powietrze przecięła ze świstem kula...
Nazajutrz rano, gdy Maddli przyszła z butelką, sarenki w ogóle nie chciały pić. Odwracały głowy...
Ach, ten twój grzebień! Jest taki dokuczliwie powabny! — powiedziała, po czym lekko dziobnęła Goliata w...
Nagle jednak zamilkł. Jastrząb, który go wytropił, runął nań szybko jak strzała. Nie pomogło, że...
Śmierć stanowi najistotniejszy problem egzystencjalny, określa kondycję ludzką. Jest wyzwaniem dla dumy z osiągnięć człowieka w opanowywaniu i poznawaniu świata oraz siebie samego dzięki rozumowi, nauce i coraz doskonalszej technice. Śmierć niweczy wszystkie usiłowania i wszystkie nadzieje. Zagraża w każdej chwili i właściwie przez cały czas podgryza życie człowieka jak robak drążący pień drzewa, by na końcu je powalić. „Bo na tym świecie Śmierć wszystko zmiecie, / Robak się lęgnie i w bujnym kwiecie” — pisał Antoni Malczewski (Maria). Upływ czasu, przemijanie przypomina o tym, że w końcu przeminie wszystko. Nic na świecie nie daje — wobec świadomości nieuchronnej śmierci – trwałego oparcia; stąd rodzi się myślenie o marności wszystkiego. Postawa taka: patrzenia na świat w perspektywie zagrożenia zniszczeniem i śmiercią rodzi melancholię, która do surowego vanitas dodaje tęsknotę za tym, co było (stąd pewna predylekcja do ruin). Zajęciem melancholika jest wspominanie i nieukojona żałoba; (zob. też: trup, grób, gotycyzm, pogrzeb, nieśmiertelność).