Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur... Ankieta czytelników Wolnych Lektur

Wypełnij ankietę i pomóż nam rozwijać Wolne Lektury. Zajmie Ci to kilka minut, a nam pomoże stworzyć bibliotekę, która odpowiada na potrzeby naszych Czytelników i Czytelniczek.

x

5668 free readings you have right to

Language Language

Author: Konrad Krzyżanowski,
period: XIX wiek,
period: Młoda Polska,
motif: Śmierć

  • Konrad Krzyżanowski X
  • Śmierć X

Author: Konrad Krzyżanowski

Ur.
15 lutego 1872 w Krzemieńczuku na Naddnieprzańskiej Ukrainie
Zm.
25 maja 1922 w Warszawie
Najważniejsze dzieła:
Portret Bronisławy Ostrowskiej (1901), Chmury (1906), Chmury w Finlandii (1908), Portret Pelagii Witosławskiej (1912-13), Portret żony z kotem (1912), Portret Józefa Piłsudskiego (1920)

Malarz; kształcił się w Szkole Malarskiej w Kijowie, w petersburskiej Akademii Sztuk Pięknych oraz w Monachium. Przez całe życie, podczas studiów i później, kiedy sam został profesorem, regularnie wyjeżdżał na plenery: do Włoch, na Węgry, do Finlandii lub bliżej – na polską prowincję. Od 1900 roku związany z intelektualnym środowiskiem skupionym wokół Warszawskiego Towarzystwa Artystycznego i czasopisma „Chimera”. Był jednym z najważniejszych przedstawicieli polskiego ekspresjonizmu. Tworzył rozmalowane, dynamiczne kompozycje w kontrastowych barwach: portrety psychologiczne oraz pejzaże, których forma często graniczyła z abstrakcyjną wizją.

Konrad Krzyżanowski in Wikipedia
Konrad Krzyżanowski in Culture.pl

Period: XIX wiek

No description.

Period: Młoda Polska

No description.

Motif: Śmierć

Śmierć stanowi najistotniejszy problem egzystencjalny, określa kondycję ludzką. Jest wyzwaniem dla dumy z osiągnięć człowieka w opanowywaniu i poznawaniu świata oraz siebie samego dzięki rozumowi, nauce i coraz doskonalszej technice. Śmierć niweczy wszystkie usiłowania i wszystkie nadzieje. Zagraża w każdej chwili i właściwie przez cały czas podgryza życie człowieka jak robak drążący pień drzewa, by na końcu je powalić. „Bo na tym świecie Śmierć wszystko zmiecie, / Robak się lęgnie i w bujnym kwiecie” — pisał Antoni Malczewski (Maria). Upływ czasu, przemijanie przypomina o tym, że w końcu przeminie wszystko. Nic na świecie nie daje — wobec świadomości nieuchronnej śmierci – trwałego oparcia; stąd rodzi się myślenie o marności wszystkiego. Postawa taka: patrzenia na świat w perspektywie zagrożenia zniszczeniem i śmiercią rodzi melancholię, która do surowego vanitas dodaje tęsknotę za tym, co było (stąd pewna predylekcja do ruin). Zajęciem melancholika jest wspominanie i nieukojona żałoba; (zob. też: trup, grób, gotycyzm, pogrzeb, nieśmiertelność).

Close

* Loading