Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 466 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
— Oj! Teraz, gdy już krew we mnie ochłodła, w głowie mi jeszcze wciąż huczy i...
Rudyard Kipling, Kim
Przez las płynęła asfaltowa droga, ujęta w tamę topól. Chodziły po niej pary, rozgrzane i...
Tadeusz Borowski, Pożegnanie z Marią, Bitwa pod Grunwaldem
Wzniesiono to miasto na pograniczu trzech żywiołów, w miejscu, gdzie mieszają się ze sobą: stanęło...
Magdalena Tulli, Sny i kamienie