Gusta Dawidsohn-Draengerowa
Pamiętnik Justyny
Ciężkie były losy pierwszej piątki w lasach. Byli tu naprawdę pionierami. Zdawało się, że tu...
Ciężkie były losy pierwszej piątki w lasach. Byli tu naprawdę pionierami. Zdawało się, że tu...
— Puść mnie — mówiła całą drogę. — Puść mnie.
— Na co? — pytał z głupia frant. — Nie kces...
Finek ujrzał przed sobą coś wielkiego, coś potwornego, sterczącego wprost z podłogi. Zbliżył się. Powąchał...
Ale Finek nie miał zwyczaju znienacka napadać na nieprzygotowanego wroga. Ani też podchodzić kogokolwiek zdradziecko...
Nie szczekając, nie warcząc, z zimną i niemą zawziętością rzucił się na tego potwora!
Szarpnął...
Więc na ulicy jest też to samo i jeszcze gorzej, bo tam nie ma komu...
— Dzieci! Do krwi się bijcie o dziedzictwo po waszej matce (która jest ojcem jednocześnie...
Stara poczciwa niańka moja — wniosła herbatę w filiżankach i coś tam jeszcze do jedzenia. Każdy...
Literatura emigracyjna nadużyła może takich słów, jak tułaczka i nędza, ale przecież nie były...
— Ten oto miecz! — odrzekł pan Ryszard, głaszcząc polerowaną rękojeść. — Śpiewał ci on tak, jako śpiewają...
Pod hasłem tym pragnęliśmy zgromadzić opisy walk w czasie wojny (a więc przedstawienia bitew), jak również starć innego rodzaju, np. duchowych; (zob. też: pojedynek, bijatyka, walka klas itp.).