Zygmunt Krasiński
Nie-Boska komedia
Warto by, tak mi Panie Boże dopomóż, dla zachęty rozdać naszym po szklance wódki. —
Warto by, tak mi Panie Boże dopomóż, dla zachęty rozdać naszym po szklance wódki. —
Wypito, po czym kapitan, chcąc wprawić Tamanga w dobry humor, ofiarował mu ładny mosiężny rożek...
Tamango, którego wódka rozwścieczyła, wpadł w szał, widząc, iż ktoś przeciwstawia się jego woli. Uderzył...
Fragmenty zaznaczane z pomocą tego hasła odnoszą się do zwyczajów związanych z piciem spirytualiów, niekoniecznie jednak dają się określić słowem: pijaństwo (które też znalazło się na liście, w związku np. z lekturą fraszek Kochanowskiego i satyr Krasickiego). Tak się złożyło, że — alfabetycznie — alkohol znalazł się na pierwszym miejscu naszej listy, co nie stawia go na czele w hierarchii ważności.