Maria Ratuld-Rakowska
Podróż Polki do Persji
Jest nim święto wielbłąda, obchodzone, o ile pamiętam, w październiku. Dnia tego na placu Nigaristanu...
Jest nim święto wielbłąda, obchodzone, o ile pamiętam, w październiku. Dnia tego na placu Nigaristanu...
Widzę, że kolekcja złotych monet, którą zawdzięczam specjalnemu pojmowaniu uprzejmości przez Persów, powiększy się za...
Na odpust ci one tak radośnie zwoływały, boć to był dzień świętego Piotra i Pawła...
Nie skończyli jeszcze, gdy ktosik zapukał do okna.
— Nie puszczać i nie obzierać się, to...
Józka z Witkiem dobrze byli przemarzli, bo stali na zwiadach przed gankiem, nim pierwszą gwiazdę...
I już cicho było, nikt nie śpiewał, a modlił się każdy wpatrzony w księdza i...
Zabawa była sielna, boć wszyscy się dokładali z całej mocy, duszą całą.
Zima toć szła...
Ale po lipeckich drogach, z obu stron stawu, rojno było od ludzi i wrzaskliwie; radosny...
A pod kominem, w samym świetle ognia, siedziały zgodnie Jagna z Józką, zajęte pilnie kraszeniem...
Hanka z Jagusią i Dominikową, choć nie mówiły prawie z sobą, ustawiły pod szczytowym oknem...