Karin Boye
Kryzys
Gromady półludzi, stworzeń podobnych do cieni, zbierają się wokół tego, co ma nastąpić, by dojrzeć...
Gromady półludzi, stworzeń podobnych do cieni, zbierają się wokół tego, co ma nastąpić, by dojrzeć...
Ale przewrócone przez wiatr drzewa nie robiły na Malin wrażenia. To wszystko zdarzało się gdzieś...
Pani Żal miała małą, pomarszczoną twarz, ściśniętą u dołu tak, że żuchwy prawie nie było...
— Tak, elektryczne — powtórzył Bamse. — Ale nawet gdyby mnie wysmagali batem na śmierć, nie umiałbym wyjaśnić...
No, jak na to mówicie tutaj, na wsi? Na to, co się tyczy człowieka; jeśli...
Ale dlaczego ludzie nas nienawidzą? — dopytywały dalej młode. — Przecież nie robimy im nic złego?
— Prawda...
Jednak gdy po raz trzeci skłoniła szyję, żeby ugasić pragnienie, powietrze przecięła ze świstem kula...
Przypuszczalnie niedługo potem by umarły, gdyby nie znalazła ich pewna chłopka, która przyszła na łąkę...
był też duży przeszklony pawilon. To tam siedzieli ludzie, którzy przybywali do Hammersbach napić się...
Oba mieszkające na wyspie łabędzie były dziećmi dzikich ptaków, które swego czasu schwytano na jednym...