Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Nazywam się Jarosław Lipszyc i jestem założycielem Wolnych Lektur

Trudno w to uwierzyć, ale Wolne Lektury mają już niemal 20 lat. W 2006 roku rozpoczęliśmy pierwsze prace koncepcyjne. W 2007 roku biblioteka Wolne Lektury wystartowała online. Nie sądziłem nigdy, że ten mały projekt, jak się wydawało, zamieni się w 20-letnią przygodę mojego życia. Bardzo się cieszę.

Bardzo się cieszę, że przez te lata byliśmy razem. Bardzo dziękuję każdemu z Was z osobna, że przez te wszystkie lata wspieraliście Wolne Lektury, i mam nadzieję że kolejne 20 lat również spędzimy razem.

Jarosław Lipszyc, pierwszy prezes Wolnych Lektur

Wesprzyj Wolne Lektury
Gall Anonim

Gall Anonim

Sortuj:

O autorze

Gall Anonim
Aut. Henryk Piątkowski, domena publiczna, Wikimedia Commons

Gall Anonim

Ur.
XI w.
Zm.
ok. 1116 r.

Anonimowy autor Kroniki polskiej z pierwszej ćwierci XII w., uznawanej za pierwszy utwór literatury polskiej (łacińskojęzycznej). Jedynym źródłem informacji o nim jest jego dzieło.

Pisał o sobie następującymi słowami w liście dedykacyjnym do III księgi Kroniki: ,,nie w tym celu pracę niniejszą podjąłem, bym w niej rozpostarł strzępy swej małej wiedzy, albo, wychodziec z własnej ojczyzny i rodziny, pomiędzy wami pielgrzymi charakter swój wywyższał, lecz dla przyniesienia szczerego pożytku na miejscu, które z powołania swego zajmuję"

Ze względu na inne wzmianki w tekście kroniki uznano owego cudzoziemca, pielgrzyma i wygnańca za benedyktyńskiego mnicha (choć i to dziś nie jest pewne, mógł być osobą świecką). Przydomek Gall natomiast, sugerujący jego francuskie pochodzenie, jest zachowywany dziś tylko zwyczajowo. Tradycja takiego określania autora kroniki ma dziś ponad 400 lat, jako pierwszy uczynił to renesansowy historyk Marcin Kromer (1512--1589), badający jeden z ocalałych do dziś rękopisów dzieła (tzw. kodeks heidelberski), za nim mylnie powtórzył ten przydomek gdański wydawca kroniki Gotfryd Lengnich w 1749 r. , łącząc przy tym najzupełniej mylnie wzmiankę z Historii polskiej Jana Długosza brzmiącą ,,martinus Gallicus" z autorem przygotowywanej publikacji i tworząc z niej dla domniemanego Galla imię Marcin (Martinus Gallus). Nieporozumienie to utrzymywało się w nauce do początków XX w.

Anonimowość swą autor kroniki zachował celowo, dedykując swą pracę przedstawicielom episkopatu Polski i podkreślając, że dzieło jego służyć ma upamiętnieniu dziejów państwa oraz czynów (gesta) wybitnych władców Polski, którzy przedstawiani są jako wzorce osobowe do naśladowania przez potomnych. Do Polski przybył najprawdopodobniej z Węgier, których niejaką znajomość poświadcza w swym tekście; szczególnie dobrze znany mu jest benedyktyński klasztor pod wezwaniem św. Idziego w Somogyvár oraz historyczna stolica Węgier, Székesfehérvár, gdzie spoczywały szczątki św. Stefana króla. Do tych dwóch miejscowości odbywał pokutną pielgrzymkę Bolesław III Krzywousty po krwawej rozprawie ze swym bratem Zbigniewem, szukając przy tym sojuszu z węgierskim władcą Kolomanem. Anonimowy autor Kroniki polskiej ani Francuzem, ani Węgrem jednak nie był.

Współcześnie najbardziej prawdopodobne wydaje się, że Anonim pochodził z północnych Włoch, być może z Wenecji i możliwe, że jest tożsamy z autorem Historii o translacji św. Mikołaja Wielkiego, zwanym Mnichem z Lido, z którego dziełem polska najstarsza kronika posiada wiele podobieństw w zakresie faktografii, używanego słownictwa i stylu.