Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

W Wolnych Lekturach dbam o to, żeby nasze utwory były starannie przygotowane.

Redaguję teksty sama oraz koordynuję pracę zespołu redaktorek i redaktorów współpracujących z nami. Wspieram tłumaczy i tłumaczki. Opiekuję się także wolontariuszami, wprowadzając ich w tajniki redakcji, oraz studentami i studentkami, którzy przybywają do nas odbyć praktyki.

Stabilne finansowanie tego, co robimy, zależy wyłącznie od naszych czytelników i czytelniczek.

dr Aleksandra Sekuła, redaktorka naczelna Wolnych Lektur

Wesprzyj Wolne Lektury
Gabriela Zapolska

Gabriela Zapolska

Sortuj:

O autorze

Gabriela Zapolska
fot. autor nieznany, domena publiczna

Gabriela Zapolska

Ur.
30 marca 1857 w Podhajce
Zm.
21 grudnia 1921 w Lwów
Najważniejsze dzieła:
Moralność pani Dulskiej, Kaśka Kariatyda, Menażeria ludzka, Sezonowa miłość, Panna Maliczewska (1910)

Właśc. Maria Gabriela Janowska z Korwin-Piotrowskich, primo voto Śnieżko, inne pseudonimy: Marya, Józef Maskoff, Walery Tomicki. Autorka opowiadań, powieści i utworów scenicznych, aktorka. Publikowała swe utwory w prasie lwowskiej, krakowskiej i warszawskiej (debiutowała ogłoszonym w 1881 r. w »Gazecie Krakowskiej« opowiadaniem Jeden dzień z życia róży). Jej dzieła wyróżniały się dominującym naturalizmem o tonie dydaktycznym i publicystycznym oraz zaangażowaniem społecznym. Stała się symbolem walki z zakłamaniem tzw. moralności mieszczańskiej. Zapolska pisała o drastycznych jak na jej czasy tematach, np. o prostytucji czy chorobach wenerycznych (O czym się nie mówi 1909, O czym się nawet myśleć nie chce 1914). Z tego powodu jej twórczość stała się przedmiotem krytyki ze strony kół zachowawczych.
Zapolska występowała w polskich, a także europejskich teatrach. W rozwoju kariery przeszkadzał jej krnąbrny charakter. Z tego powodu nie mogła dojść do porozumienia z dyrektorami teatrów. Ostatnie lata swego życia pisarka spędziła w willi „Skiz”, oszukana, otumaniona i pozbawiona majątku przez hipnotyzera.

  • autor: Paweł Przybysz