Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Dzieciaki korzystające z Wolnych Lektur potrzebują Twojej pomocy!
Na stałe wspiera nas jedynie 427 osób.

Aby działać, potrzebujemy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Wybierz kwotę wsparcia
Tym razem nie pomogę
Ufunduj e-książki dla dzieciaków

Lektury szkolne za darmo dla każdego dzieciaka? To możliwe dzięki wsparciu darczyńców takich jak Ty! Kliknij i dorzuć się >>>

x

6483 darmowe utwory do których masz prawo

Język

Autor: Bogdan Wojdowski,
motyw: Światło

  • Bogdan Wojdowski X

Autor: Bogdan Wojdowski

Ur.
30 listopada 1930 w Warszawie
Zm.
21 kwietnia 1994 w Warszawie
Najważniejsze dzieła:
Chleb rzucony umarłym (1971); Mały człowieczek, nieme ptaszę, klatka i świat (1975); Wakacje Hioba (1962); Konotop (1966); Maniuś Bany (1980); Krzywe drogi (1987); Tamta strona

Pisarz, krytyk literacki i teatralny, publicysta. W 1954 r. ukończył polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Był redaktorem "Przeglądu Kulturalnego" i "Współczesności". Debiutował najpierw na łamach "Twórczości" opowiadaniem Poszukiwanie w 1956 r., a następnie zbiorem nowel Wakacje Hioba, który przyjęto z uznaniem.
Niewątpliwie najbardziej znana jest jego powieść z 1971 r. Chleb rzucony umarłym, która doczekała się ośmiu wydań polskich oraz licznych przekładów, m.in. na angielski, niemiecki, hebrajski, japoński i hiszpański. Oparta na motywach biograficznych proza wykorzystuje chwyt narracyjny znany z opowiadań Borowskiego. Głównym bohaterem jest syn tapicera, dwunastoletni Dawid, który wraz z rodzicami trafia do warszawskiego getta i dzieli losy jego mieszkańców aż do akcji likwidacyjnej rozpoczętej w lipcu 1942 r. Swoisty appendix do powieści stanowi zbiór Mały człowieczek, nieme ptaszę, klatka i świat zawierający sześć opowiadań, których akcja toczy się "po aryjskiej stronie" oraz mikropowieść Ścieżka o losach Alki, dziewczyny ocalałej z Zagłady. Dopełnienie tego nurtu prozy Wojdowskiego stanowi, obok zbioru opowiadań Krzywe drogi (1987), wydana pośmiertnie powieść Tamta strona.
Tematyka, którą podejmował Wojdowski nie ograniczała się do wątków wojennych i żydowskich. Drugim ważnym nurtem jego twórczości jest świat wsi i przedmieść, odtwarzany z wyczuciem szczegółu i zdradzający dobry słuch autora do języka społeczności go zamieszkujących (por. powieść Konotop oraz zbiór opowiadań Maniuś Bany). Natomiast eseje i teksty krytycznoliterackie zostały zebrane w tomie Mit Szigalewa z 1982 r.

Bogdan Wojdowski w Wikipedii

Motyw: Światło

Motyw ten przeznaczony jest do zaznaczania fragmentów, w których opisy oddziaływania lub przemian światła (wschodów i zachodów słońca, tajemniczego blasku księżycowego itp.) mają wpływ na postrzeganie rzeczywistości, oddają stan psychiczny bohaterów, czy wręcz dają wgląd w prawdę o świecie. Z tym ostatnim przypadkiem mamy do czynienia np. w Marii Malczewskiego (która, niestety, nie znajduje się obecnie w lekturach szkolnych), kiedy Wacław wraca nocą do swej ukochanej Marii, dopełniwszy warunków, które miały zapewnić akceptację ich związku, pełen nadziei na spokojne, szczęśliwe życie i spełnienie swej miłości. Wchodzi przez okno do sypialni Marii — zupełnie w guście kochanka romantycznego — lecz na łożu zastaje jej ciało nie uśpione, ale martwe. W drodze i w pokoju Marii towarzyszy Wacławowi księżyc, którego „twarz” zdaje się być ironicznie uśmiechnięta — jakby szydził on z bezowocnych usiłowań i daremnych pragnień ludzkich. Światło księżyca, padając na trupa dziewczyny, daje mu pozór życia — Wacław stara się początkowo ocucić Marię, a kiedy odkrywa prawdę (że podstępnie wywabiono go z domu, żeby Marię zamordować), popada w szaleństwo. Światło księżyca, zwyczajowo oświetlające schadzki kochanków i tu przywołane początkowo w pozornie podobnej funkcji, ostatecznie służy odsłonięciu prawdy o ironii tragicznej, wpisanej w los człowieka, ironii określającej jego kondycję.
W Sklepach cynamonowych Schulza znajdziemy natomiast opis oddziaływania silnego światła słonecznego — skutkiem czego latem słońce jakby nakłada na wszystkie twarze tę samą maskę swych czcicieli, tj. nadaje wszystkim twarzom ten sam grymas.
Ponadto istnieją oczywiście jeszcze konwencjonalne znaczenia wschodu słońca (zmartwychwstanie, początek życia) i zachodu (śmierć, początek panowania mrocznych sił zła); zob. też: pozory, cień.

Zamknij

* Ładowanie