Autorka nieznana
Z pamiętników bezrobotnych. Pamiętnik nr 27
Matka dostała się do fabryki „Szpagaciarni” w Częstochowie, pracowała jakiś czas bez przerwy, lecz później...
Matka dostała się do fabryki „Szpagaciarni” w Częstochowie, pracowała jakiś czas bez przerwy, lecz później...
— Czy nie chciałabyś mieć tych pieniędzy Ludko, co papa stracił, gdyśmy były małe? Ach, mój...
Ciemny, zakurzony pokój, popiersia wyglądające sponad dużych szaf, wygodne krzesła, globusy, a co najlepsze, pustynia...
Jej marzeniem było dokonać jakiegoś znakomitego czynu. Co by to miało być, nie miała pojęcia...
Mówił tak wesoło, miał twarz tak otwartą i zdawał się tak uradowany, że ich oddał...
— Dawno temu były sobie cztery dziewczęta: miały co jeść, co pić i w co się...
Ponieważ w całym domu było ciepło jak w lecie, Artur prowadził Ludwisię z pokoju do...
— Czy to źle, że cię obserwowałam i że wspomniałam o tym? Nie chciałam być niedelikatna...
Tak różnie bywa określany ów stan, którego wszyscy pragną, że warto zebrać wypowiedzi na temat szczęścia i przyjrzeć się im z uwagą (zob. też: kondycja ludzka, los).