Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!dowiedz się więcej
Wkrótce wjechali na podwórze folwarku. Była to nędzna siedziba. Dwór opuszczony, jeszcze bardziej niż budynki...
Stefan Żeromski, Ludzie bezdomni, Ludzie bezdomni, tom drugi
Miękki zapach bzów majowych rozlał się cichą rozkoszą dalekich fletni pastuszych w nocach wiosennych — cichymi...
Stanisław Przybyszewski, Androgyne
— Ale, ale, co jeszcze chciałem dodać — wracając z pośpiechem do sypialni, z cicha rzekł Bisantizzi...
Antonina Domańska, Paziowie króla Zygmunta