Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!dowiedz się więcej
Ignacy Krasicki, Satyry, Satyry, część druga, Pochwała głupstwa
Teraz, gdy światło lampy upadło na portret, na te miłe, wykwintne, przyjemne sale, na sprzęty...
Stefan Żeromski, Ludzie bezdomni, Ludzie bezdomni, tom drugi
Była godzina jedenasta, kiedy zaczęto szybować w prostym kierunku na wysokości jedenastu kilometrów.
Władysław Umiński, Samolotem dookoła świata