Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 487 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Wziął Rosomak strzelbę, włożył naboje i z gotową do strzału ruszył.
Podkradli się bez szelestu...
Maria Rodziewiczówna, Lato leśnych ludzi
Czy może być tragicznym osioł? — Gdy się ginie pod brzemieniem, którego ani udźwignąć, ani zrzucić...
Friedrich Nietzsche, Zmierzch bożyszcz
Po skończonym numerze rozsypała się po arenie czereda służby z grabiami. Między nimi kręci się...
Janusz Korczak, Koszałki Opałki