Kornel Makuszyński
Wielka Brama
— Piotruś! — zakrzyknął radośnie.
Chciał jeszcze coś powiedzieć, lecz zdławił słowo, jak gdyby radość, która miała...
— Piotruś! — zakrzyknął radośnie.
Chciał jeszcze coś powiedzieć, lecz zdławił słowo, jak gdyby radość, która miała...
W Honolulu kapitan wyszedł na ląd i wtedy zagadnął go dziwaczną angielszczyzną jakiś młody oberwaniec...
Gdy jednak Gondziłł stawił się dnia tego o oznaczonej porze u Hennerta, doznał nowej niespodzianki...
Wbrew nadąsanemu postanowieniu, Omski wziął udział w wycieczce zamiejskiej, urządzonej przez panią Teresę, i kupił...
Ktoś wołał:
— Słoń! Słoń!
Birara podniósł głowę i obejrzał się. Przez łąkę biegł mały chłopak...
Drzwi były otwarte, a przed nimi ujrzałem pod rozłożystym orzechem, u studni ujętej w kamienne...