Kornel Makuszyński
Bezgrzeszne lata
Biada człowiekowi, który ma choćby najmniejszy pryszczyk śmieszności; ten drobny lud Banderlogu, te małpy do...
Biada człowiekowi, który ma choćby najmniejszy pryszczyk śmieszności; ten drobny lud Banderlogu, te małpy do...
Wojnę jawną i zdecydowaną prowadziło się dość rzadko, bo profesor to jest armata, a żak...
Miałem wonczas profesora literatury, który musiał przenikliwie spojrzeć w młodą duszę, choć nie umiała matematyki...
Dziewięciu na dziesięciu profesorów odwróci się i popędzi do gniazda awantury; i zanim zdoła zapytać...
Uczył się tych słów pracowicie z książeczki, którą mu dał kapitan Baren. On sam, nawykły...
Rebe najwięcej złych wróżb wystawiał tym dzieciom, których rodzice byli nieregularni w opłacie za naukę...
Wykładał powoli i zrozumiale, a gdy trafiliśmy na rozdział w Talmudzie, w którym traktowano o...
Wracał z wykładu. Był jeszcze całkowicie przejęty rozkoszą nauczania.
Oto przez godzinę mówił — i miał...
Szyme-Josef chce uchodzić w oczach ludzi za łagodnego mełameda i niezbyt surowego rebego. Nie krzyczy...
Rebe Dawid był swego rodzaju Szyme-Josefem na inną modłę. Był to prosty Żyd ubrany w...
Postać nauczyciela jako wdrażającego dziecko (czy młodą osobę) w tajniki wiedzy oraz w życie społeczne dosyć często pojawia się na kartach literatury. Niekiedy bywa on mniej lub bardziej świadomym propagatorem jakiejś ideologii lub propagandy (por. Syzyfowe prace), niekiedy zaś ważnym przewodnikiem duchowym.