Kornel Makuszyński
Szatan z siódmej klasy
Wolno mi podczas wakacji czytać, co mi się żywnie podoba. Owszem, powiem ci i wcale...
Wolno mi podczas wakacji czytać, co mi się żywnie podoba. Owszem, powiem ci i wcale...
Nie dziw się mojej pasji, ale ta oschłość i wzgardliwa obojętność wobec wszystkiego, co kwitnie...
Piotruś mówił coraz częściej i wyniósł ze swojego ubogiego spichrza wszystkie ziarna słów. Już ich...
— Jim został sam w Singapurze, bo jego rodzice umarli, a w San Francisco mieszkała jego...
Ludzie napisali o nim wspaniałe książki, często prześliczne książki, lecz słowo ludzkie, najgroźniejsze nawet i...
— Hej tam, Literat! — krzyknął Wójcik na rufę.
Siedział tam smutny marynarz, czytający pilnie książkę. Odwrócił...
„Wiatr od morza”… Gdzie on słyszał te proste, a takie grzmiące słowa? Ach, jest taka...
Nie było w całej szkole uczniaka, który by przeczytał więcej i roztropniej. Gromadził zapasy mądrości...
Książka występuje w dwóch odmiennych konotacjach: po pierwsze jako przyjaciel samotników, źródło wiedzy, środek do rozszerzania horyzontów myślowych (czyli na modłę oświeceniową i ,,oświatową"), po drugie jako źródło skażenia myśli, zatrucia duszy (taką funkcję mają ,,książki zbójeckie" w Dziadach). Świat książek bywa też przeciwstawiany ,,życiu": w tym ujęciu zagłębianie się w książki odciąga od istotnego działania — czynu (to teza popularna w romantyzmie, znajdująca też odzwierciedlenie w przeciwstawieniu filozofa i mędrca).