Rudyard Kipling
Puk z Pukowej Górki
Wiosenny narcyz, jasny, beztroski,wiedzieć przenigdy nie będzie,jakie złe losy, jakie przymrozkizwarzyły kwiaty...
Wiosenny narcyz, jasny, beztroski,wiedzieć przenigdy nie będzie,jakie złe losy, jakie przymrozkizwarzyły kwiaty...
Motywem tym zaznaczaliśmy fragmenty zawierające przemyślenia na temat czasu (np. jego upływu, najczęściej zbyt szybkiego — czasu ,,uciekającego"), jako podstawowego żywiołu, w którym zanurzona jest egzystencja ludzka z jednej strony, a życie przyrody z drugiej (niekiedy rozróżnienie to powoduje postrzeganie niejako dwóch czasów — ograniczonego czasu ludzkiego i wiecznego trwania natury).