Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Biblioteka Wolne Lektury to podstawowe źródło bezpłatnych lektur szkolnych dla uczniów i nauczycieli. Jesteśmy za darmo, bo utrzymujemy się z dobrowolnych darowizn i dotacji. Na stałe wspiera nas 331 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Jak nam pomóc?

1. Wpłacając niewielką, comiesięczną darowiznę. Stałe wpłaty mają wielką moc, bo dają bibliotece stabilność! Z góry dziękujemy!

2. Przekazując na Wolne Lektury 1% podatku. To nic nie kosztuje, wystarczy podać w formularzu PIT numer KRS: 0000070056 i organizacja: fundacja Nowoczesna Polska.

3. Zamieszczając informację o zbiórce na Wolne Lektury w mediach społecznościowych. Czasami wystarczy jedno dobre słowo!

W Wolnych Lekturach często mawiamy, że nasza praca to „czytanie dzieciom książek”. Robimy to od 12 lat. Dziś Wolne Lektury potrzebują Twojej pomocy — bez wsparcia nie będziemy mogli tego robić dalej.

Dorzuć się do Wolnych Lektur!
Przejdź do biblioteki
Wesprzyj nas

Wesprzyj nas!

x

Spis treści

    1. Marzenie: 1
    2. Miłość: 1
    3. Młodość: 1
    4. Oko: 1
    5. Rozkosz: 1
    6. Rozstanie: 1
    7. Sen: 1
    8. Ucieczka: 1
    9. Wspomnienia: 1
    10. Wzrok: 1

    Kazimiera ZawistowskaTobie

    1

    Młodość, MiłośćKocham ciebie, bo wracasz ty mi wiosnę złotą

    Mej młodości i jasne powracasz miraże;

    Twój cień trwa przy mnie niby wierne straże,

    Twój cień, mej duszy przywołań tęsknotą.

    5

    Ucieczka, Marzenie, RozkoszNiechajże więc ramiona twoje mnie oplotą!

    Zasłoń oczy — dziś w przyszłość nie chcę patrzeć ciemną!

    Niech zapomnę, że życie za mną i przede mną,

    Niech zapomnę o wszystkim, co nie jest pieszczotą.

    Oko, WzrokTak dziś ciemno i zimno… daj mi swoje oczy!

    10

    Niechaj one rozwidnią marzenia ogrody —

    Tam dźwięk, złoto, purpura, alabastrów schody

    I korowód weselny barwi się tęczowo!

    Tak dziś ciemno i zimno… nad mą biedną głową,

    Sny się snują złowrogie… Daj mi swoje oczy!

    *

    15

    SenDaj mi sny swoje — daj ten sen skrzydlaty

    O mnie prześniony — ja chcę duszę własną

    W jego zwierciedle ujrzeć cichą, jasną,

    Rozkołysaną jak mgły srebrnej kwiaty.

    Wprowadź mnie jeszcze w krysztalne zaświaty,

    20

    A tam, twą dłonią poruszone smutnie,

    Wspomnienia, RozstanieNiech się rozdźwięczą wszystkie ścichłe lutnie

    W ów akord, nagle zerwany przed laty…

    Wówczas mnie ujrzysz raz jeszcze wyśnioną,

    Raz jeszcze wszystkie pogasłe w ukryciu

    25

    Perły mej duszy tęczowo zapłoną —

    I jedną cudną dam ci chwilę w życiu,

    Chwilę jedyną — bo potem w noc ciemną

    Pójdę, byś nigdy nie spotkał się ze mną.

    Close
    Please wait...