Wolne Lektury potrzebują pomocy...



Wolne Lektury utrzymują się z dobrowolnych darowizn i dotacji.


Na stałe wspiera nas 374 czytelników i czytelniczek.
Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców.


Dołącz do darczyńców! Przyjaciele Wolnych Lektur zyskują wcześniejszy dostęp do nowych publikacji!
Potrzebujemy Twojej pomocy!

TAK, wpłacam
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Oferta dla Przyjaciół

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur. Kliknij, by przejść do strony płatności!

x

Spis treści

    1. Deszcz: 1
    2. Jesień: 1
    3. Kochanek: 1
    4. Noc: 1
    5. Oko: 1
    6. Płacz: 1
    7. Samotność: 1
    8. Smutek: 1
    9. Śmierć: 1

    Kazimiera ZawistowskaJesienną nocą

    Jesień, Deszcz, Samotność, NocO, przyjdź ty do mnie — bom dziwnie samotna!
    Noc się nade mną rozełkała słotna,
    I dziwnie jestem w tej nocy samotna…
    Strugami deszczu mży mgielna szaruga.
    Noc, pełna cieni, wystygła i długa,
    Smutek, Śmierć, PłaczPrzedzgonnych psalmów snując hymn pokutny,
    Łka w strunach deszczu w rytm niezmiernie smutny,
    W mgłach odrętwiałych łka swój hymn pokutny.
    I jak wid śmierci leci mi nad głową
    Ta noc rozgrana ulewą deszczową…
    Kochanek, OkoWięc przyjdź ty do mnie — przyjdź w tę ciszę mroczną,
    A oczy moje przy tobie odpoczną,
    Oczy zasnute mgieł oponą mroczną.
    I wzlecę w jasne oczu twoich głębie
    Jako za światłem tęskniące gołębie.
    I spiję niebo z gwiazd złotymi ćwieki[1],
    I przymknę pjane[2] rozkoszą powieki,
    Wypiwszy niebo z gwiazd złotymi ćwieki.

    Przypisy

    [1]

    złotymi ćwieki — dziś popr. N.lm: (…) ćwiekami; ćwiek: gwóźdź. [przypis edytorski]

    [2]

    pjany (daw.) — dziś: pijany. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...