Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Wesprzyj Wolne Lektury 1% podatku - to nic nie kosztuje! Wpisz KRS 00000 70056 i nazwę fundacji Nowoczesna Polska do deklaracji podatkowej. Masz czas tylko do końca kwietnia :)

Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 452 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Ankieta czytelników Wolnych Lektur

Wypełnij ankietę i pomóż nam rozwijać Wolne Lektury. Zajmie Ci to kilka minut, a nam pomoże stworzyć bibliotekę, która odpowiada na potrzeby naszych Czytelników i Czytelniczek.

x

Spis treści

    1. Grób: 1
    2. Jesień: 1
    3. Kondycja ludzka: 1 2
    4. Pamięć: 1
    5. Przemijanie: 1
    6. Śmierć: 1
    7. Walka: 1

    Maryla WolskaSymfonia jesienna(fragment)

    JesieńSkończyło się lato i jesień zabija motyle swym tchem,
    Skończyło się lato i szronem zwarzone padają kwiaty,
    Pachnie Zadusznym Dniem…
    Znużona, blada,
    Z orszakiem mar
    Przychodzę,
    A ze mną radość i czar
    Przepada.
    Po mglistej drodze
    Z orszakiem mar
    Przychodzę…
    Na łąki zwiędłe, spalone,
    Na pola zżęte, zorane,
    Na wrzosowiska…
    Wszystko skończone!
    Powiędną kwiaty, posną,
    I nigdy już z martwych ziemia
    Zbudzona wiosną
    Nie wstanie…
    Mój dech ją morzy, oniemia,
    Mój dech ją ścina, kołysze,
    Na wieczne chłody, na ciszę,
    Na wieczne spanie…
    — Szron siwy błyska…
    Zapomnij ziemio, zapomnij,
    Już nigdy spod rżysk pustaci[1]
    Rycerze ogromni,
    Skrzydlaci,
    Syny twe jasne nie wstaną!
    Śmierć, PamięćŻycie jest bitwą przegraną
    Każdemu.
    Nikt tu zwyciężyć nie może,
    Więc oto śmiercią dziś morzę
    Wszystko dokoła…
    I mękę ludzką i pracę i serca ludzkie i zioła
    Zamieniam w garść czarnoziemu…
    Zapomnij!
    Nie warto ci było, nie warto,
    Żyć jako ptacy bezdomni,
    Co z piersią padają rozdartą….
    Zapomnij duszo, zapomnij…
    Zapomnij serce, zapomnij,
    Że w letnie ranki gorące,
    W poranki rosą jarzące
    Świat ci się jawił i grały
    Świerszczów chorały
    Na łące.
    Pajęcza nić zbłąkana na wietrze rwie się, gnie,
    O życia śnie znikomy, prześniony, marny śnie!…
    Znużona, blada,
    Z orszakiem mar
    Przychodzę,
    A ze mną radość i czar
    Przepada…
    Skończyło się lato i jesień zabija motyle swym tchem,
    Skończyło się lato i szronem zwarzone padają kwiaty…
    Pachnie Zadusznym Dniem…

    *

    Grób, Przemijanie, Kondycja ludzkaChodź ze mną! Pójdziem w ciche, omglone cmentarze,
    Pójdziemy światła palić na grobach, i sami
    Pośród głazów milczących błąkać się myślami,
    Pójdź, a własną ci twoją mogiłę pokażę!
    Jeszcze się nad nią wieko Czasu nie zawarło,
    Jeszcze dyszy czeluścią próżną i niesytą,
    Jeszcze ćwieków na piersiach trumny twej nie bito,
    A już jesteś minioną rzeczą — i umarłą!
    Nie żałuj! Mija wszystko, więc na sen cię wiodę
    Przez cichych pól rozłogi, przez letejską wodę[2],
    Na śmierci pokój wieczny, w głąb mrocznych podziemi.
    I nie bój się! ja razem w chłód smętnych czeluści
    Idę jak cień twój wierny, co cię nie opuści
    I przez wieczność strzec będzie skrzydły rozpiętemi…
    Zapomnij, ziemio, zapomnij,
    Już nigdy spod rżysk pustaci
    Rycerze ogromni,
    Skrzydlaci,
    Syny twe jasne nie wstaną!
    Walka, Kondycja ludzkaŻycie jest bitwą przegraną
    Każdemu…
    Nikt tu zwyciężyć nie może,
    Więc oto śmiercią dziś morzę
    Wszystko dokoła…
    I mękę ludzką i pracę i serca ludzkie i zioła
    Zamieniam w garść czarnoziemu…
    Zapomnij!

    Przypisy

    [1]

    pustać — pustkowie; pusta przestrzeń. [przypis edytorski]

    [2]

    letejską wodę (mit. gr.) — woda z rzeki zapomnienia, Lete, płynącej w podziemnej krainie zmarłych, Hadesie. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...
    x