Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Biblioteka Wolne Lektury to podstawowe źródło bezpłatnych lektur szkolnych dla uczniów i nauczycieli. Jesteśmy za darmo, bo utrzymujemy się z dobrowolnych darowizn i dotacji. Na stałe wspiera nas 331 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Jak nam pomóc?

1. Wpłacając niewielką, comiesięczną darowiznę. Stałe wpłaty mają wielką moc, bo dają bibliotece stabilność! Z góry dziękujemy!

2. Przekazując na Wolne Lektury 1% podatku. To nic nie kosztuje, wystarczy podać w formularzu PIT numer KRS: 0000070056 i organizacja: fundacja Nowoczesna Polska.

3. Zamieszczając informację o zbiórce na Wolne Lektury w mediach społecznościowych. Czasami wystarczy jedno dobre słowo!

W Wolnych Lekturach często mawiamy, że nasza praca to „czytanie dzieciom książek”. Robimy to od 12 lat. Dziś Wolne Lektury potrzebują Twojej pomocy — bez wsparcia nie będziemy mogli tego robić dalej.

Dorzuć się do Wolnych Lektur!
Przejdź do biblioteki
Wesprzyj nas

Wesprzyj nas!

x

Spis treści

    1. Dziewictwo: 1
    2. Modlitwa: 1
    3. Przebaczenie: 1
    4. Wierzenia: 1

    pisownia łączna / rozdzielna: zostrożna > z ostrożna

    Marceline Desbordes-ValmoreWieniec z liści odartytłum. Stefan Napierski

    1

    Modlitwa, Wierzenia, Dziewictwo, PrzebaczenieWieniec, odarty z liści, wreszcie zanieść muszę

    W ogród Ojca mojego, gdzie podmuch szeleści,

    I trwonić długo będę mą klęczącą duszę:

    Ojciec zna leki tajne, by zgładzić boleści.

    5

    Pójdę, pójdę, przynajmniej zagadam szlochaniem:

    „O, spójrz, cierpień nad siły”… Popatrzy z ostrożna,

    Pod bladością bez wdzięku, okiem łzą zalanem,

    Ponieważ jest mym Ojcem, chętnie mnie rozpozna.

    Powie: „Oto ty, duszko, żałobna i miła,

    10

    Czyż krokom zabłąkanym nie starczyło ziemi?

    O, siostro, jam jest Bóstwem; tyś w radości żyła.

    Oto domostwo, serce me; nie pogardź niemi! ”

    Łagodności! słodyczy! Ojcze! o, ustronie!

    Dosłyszałeś twe dziecię, gdy samotnie łkało.

    15

    Tak, spodziewam się Ciebie, niechaj dotkną dłonie,

    A to, co zatraciłam, posiadasz. Weź ciało.

    Ty nie odrzucisz liścia, co zamarł w posusze.

    Ta zbrodnia ziemi oto odpuszczona w niebie.

    Nie przeklniesz dziecka, które rozdało swą duszę,

    20

    By odzyskać ją w winie i anielskim chlebie.

    Close
    Please wait...