Wesprzyj

Wspieraj Wolne Lektury

x

Spis treści

    1. Błądzenie: 1
    2. Nadzieja: 1
    3. Niebezpieczeństwo: 1
    4. Noc: 1 2
    5. Rzeka: 1
    6. Śmierć: 1
    7. Trup: 1
    8. Upiór: 1
    9. Wiatr: 1
    10. Wiosna: 1
    11. Zima: 1

    Jerzy Kamil Weintraub-KrzyżanowskiDo Krzysztofa Baczyńskiego albo elegia nocy zimowej

    1

    Zima, Wiatr, Noc, NiebezpieczeństwoMieszkam na szczycie wiatru. Białe chaty śnieżyc

    trą językiem o szyby i kły lśniące szczerzą.

    A jak słoneczny zegar cień odmierza księżyc

    kołując jednostajnie w gwiazdozbiorach zwierząt.

    5

    Dokąd jeszcze? To noc jak krew krzepnie na szybach

    i martwe oczekiwanie wieżami pręży się w niebo.

    To fala płaską piersią jeziora podrywa

    i opada. Odchodzi niemym kręgiem śpiewu.

    Śmierć, Noc, Trup, Upiór, BłądzenieDłoń kostnieje, gdy z trudem sznury dróg zmarzniętych

    10

    wiążę, wyczekujący, w zimny węzeł żalu.

    Szukam serca w huczących pod ziemią tętentach,

    które wzrokiem umarłych jak lontem podpalę.

    Padnie iskra w zmęczenie. Czy odejdą w gorycz

    wzgórza, co więżą w piersi krajobrazu nutę,

    15

    gdy jak gwiazdy w noc wzejdą zimową upiory

    przeszłości? Kiedy runą na mroźne kolumny

    zastygłych, martwych mitów, wyniosłych jak smutek?

    Nocy, daremnie wbijasz gwiazdy w wieko trumny!

    Wiosna, Rzeka, NadziejaPamiętaj — gdy mróz taje, krew się wolno sączy.

    20

    Gdzie stąpniesz, drzemią burze ścięte w lód pejzażu,

    lecz gdy zbudzą się, pękną jak wieka wiolonczel

    i struny dróg zakrzepłych rzekom rwać rozkażą,

    rzekom, których milczenie jak nóż czujemy na gardle.

    Zima 1941

    Close
    Please wait...