Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Jerzy Kamil Weintraub-Krzyżanowski, Do Krzysztofa Baczyńskiego albo elegia nocy zimowej

Spis treści

    1. Błądzenie: 1
    2. Nadzieja: 1
    3. Niebezpieczeństwo: 1
    4. Noc: 1 2
    5. Rzeka: 1
    6. Śmierć: 1
    7. Trup: 1
    8. Upiór: 1
    9. Wiatr: 1
    10. Wiosna: 1
    11. Zima: 1

    Jerzy Kamil Weintraub-KrzyżanowskiDo Krzysztofa Baczyńskiego albo elegia nocy zimowej

    1
    Zima, Wiatr, Noc, NiebezpieczeństwoMieszkam na szczycie wiatru. Białe chaty śnieżyc
    trą językiem o szyby i kły lśniące szczerzą.
    A jak słoneczny zegar cień odmierza księżyc
    kołując jednostajnie w gwiazdozbiorach zwierząt.
    5
    Dokąd jeszcze? To noc jak krew krzepnie na szybach
    i martwe oczekiwanie wieżami pręży się w niebo.
    To fala płaską piersią jeziora podrywa
    i opada. Odchodzi niemym kręgiem śpiewu.
    Śmierć, Noc, Trup, Upiór, BłądzenieDłoń kostnieje, gdy z trudem sznury dróg zmarzniętych
    10
    wiążę, wyczekujący, w zimny węzeł żalu.
    Szukam serca w huczących pod ziemią tętentach,
    które wzrokiem umarłych jak lontem podpalę.
    Padnie iskra w zmęczenie. Czy odejdą w gorycz
    wzgórza, co więżą w piersi krajobrazu nutę,
    15
    gdy jak gwiazdy w noc wzejdą zimową upiory
    przeszłości? Kiedy runą na mroźne kolumny
    zastygłych, martwych mitów, wyniosłych jak smutek?
    Nocy, daremnie wbijasz gwiazdy w wieko trumny!
    Wiosna, Rzeka, NadziejaPamiętaj — gdy mróz taje, krew się wolno sączy.
    20
    Gdzie stąpniesz, drzemią burze ścięte w lód pejzażu,
    lecz gdy zbudzą się, pękną jak wieka wiolonczel
    i struny dróg zakrzepłych rzekom rwać rozkażą,
    rzekom, których milczenie jak nóż czujemy na gardle.

    Zima 1941

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca