Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Julian Tuwim, My, Żydzi polscy
Posłuchaj w ElevenReader

Pobieranie e-booka

Wybierz wersję dla siebie:

.pdf

Jeśli planujesz wydruk albo lekturę na urządzeniu mobilnym bez dodatkowych aplikacji.

.epub

Uniwersalny format e-booków, obsługiwany przez większość czytników sprzętowych i aplikacji na urządzenia mobilne.

.mobi

Natywny format dla czytnika Amazon Kindle.

Tekst Juliana Tuwima My, Żydzi polscy… to jeden z najważniejszych manifestów tożsamości polskich Żydów, ukazujący jej złożoność, zmienność i wewnętrzne napięcia.

Manifest rozpoczyna od stanowczego oświadczenia: „Jestem Polakiem, bo mi się tak podoba. To moja ściśle prywatna sprawa, z której nikomu nie mam zamiaru zdawać relacji ani jej tłumaczyć, uzasadniać''. Tuwim, urodzony w rodzinie łódzkich Żydów, należał do pokolenia twórczyń i twórców żydowskich głęboko zanurzonych w żywiole języka polskiego. W okresie międzywojennym należał do tego samego pokolenia literackiego co Bruno Schulz, Artur Sandauer, Jan Brzechwa, Józef Wittlin, Marian Hemar, Bruno Jasieński i Antoni Słonimski, którzy dokonali podobnego co autor Lokomotywy wyboru — tworzyli w języku polskim, który był już ich własnym i rozwijali go w sposób, który ukształtował współczesną polszczyznę, czego symbolicznym wyrazem jest fakt, że i dziś dzieci uczą się języka polskiego z wierszy dwóch żydowskich poetów, Tuwima i Brzechwy. Walczył o prawo do takiego właśnie wyboru zarówno z polskimi rasistami, jak i częścią społeczności żydowskiej związanej z językami jidysz i hebrajskim. W dalszej części tekstu Tuwim odważnie i otwarcie opisuje jednak przemianę swojej tożsamości — drogę od swojej indywidualnej polskości (jestem Polakiem) do wspólnotowej żydowskości (My, Żydzi), ukształtowanej teraz na nowo przez Zagładę. Jednocześnie w utworze podkreśla, że jest Żydem polskim.

Utwór zadedykował swojej matce, z którą rozstał się w 1939 roku, po napaści nazistowskich Niemiec na Polskę. Tuwim, podobnie jak inni twórcy z grupy Skamander, uciekł na Zachód Europy (przez Rumunię, Jugosławię, Włochy, Francję do Portugalii), stamtąd do Ameryki Południowej, a następnie Północnej. Pisząc My, Żydzi polscy…, poeta nie znał jeszcze losu swojej matki, choć wieści o Zagładzie docierały już wtedy do Stanów Zjednoczonych. Faktycznie Adela Tuwim została zamordowana już w sierpniu 1942 r. w trakcie likwidacji otwockiego getta.

Tekst zawiera liczne odniesienia do kultury i historii, wzmacniające jego przekaz. Tuwim zestawia na przykład światowe dziedzictwo z lokalnym, polskim, pisząc: „Polak dlatego także, że brzoza i wierzba są mi bliższe niż palma i cyprys, a Mickiewicz i Chopin drożsi niż Szekspir i Beethoven”, by wskazać, jak wysoko ceni polską kulturę. W dalszej części utworu buduje z użyciem tych odniesień inny kontrast — między bohaterstwem przypisanym jednej postaci, której czyny są powszechnie czczone, a bohaterstwem śmierci pozornie nie bohaterskiej, bo masowej i dotykającej ludzi pogardzanych. Zestawia takich bohaterów kulturowych jak Achilles, Bolesław Chrobry czy Ryszard Lwie Serce z pogardliwymi przezwiskami nadawanymi Żydom, przewidując, że te przezwiska prześcigną w dostojności dawnych herosów i królów.

W ostatniej części tekst staje się lamentem nad zamordowanym narodem, z którym poeta dzieli teraz „prawdę grobów” kryjących tych, którzy zginęli, i „złudę istnienia” tych, którzy przeżyli. W swojej litanii Tuwim świadomie i nowatorsko zrównuje bohaterstwo różnych żydowskich śmierci. Żydzi Polscy to tożsamość obejmująca wszystkich — tych, którzy zginęli w komorach gazowych lub pod ścianami getta, i tych z karabinami na barykadach, ale także dziczejący w lasach, karmiący przerażone dzieci korzonkami i trawą, pełzających i czołgających się. Ta wspólnota łączy żywych i zamordowanych, a także tych, którzy w jakimś sensie przez okrucieństwo tortur i masowej śmierci nie są już nawet ludźmi, a jedynie głębokimi dołami potrzaskanych kości.

Tekst ukazał się po raz pierwszy drukiem w 1944 roku w londyńskim piśmie „Nowa Polska” prowadzonym przez Antoniego Słonimskiego. Powstał prawdopodobnie w związku z nowojorskimi obchodami pierwszej rocznicy powstania w getcie warszawskim, w których uczestniczył Tuwim obok takich twórców jak pisarze Szolem Asz, Szmuel Lejb Sznajderman i Chaim Shoshkes czy grafik Artur Szyk (przyjaciel Tuwima jeszcze z Łodzi, którego obraz ilustruje niniejsze wydanie manifestu). Dla Tuwima, który przed wojną często dystansował się od swojej żydowskości, samo stanięcie w jednym szeregu z pisarzami jidysz było znaczącym gestem.

Utwór dotarł szybko do polskich Żydów ocalałych z Zagłady w Związku Radzieckim, w armii Andersa na Bliskim Wschodzie, wychodzących z kryjówek czy wyzwalanych obozów koncentracyjnych. Przetłumaczony na hebrajski już kilka miesięcy po publikacji, ukazał się w jerozolimskim tygodniku „Hed Jeruszalim”. O ile diaspora żydowska przyjęła manifest bardzo ciepło, o tyle reakcje w Palestynie były mieszane, głosy krytyczne pojawiły się szczególnie w środowisku publicystów i twórców języka hebrajskiego, niechętnych asymilacji i odrzucających wartość diasporycznej tożsamości żydowskiej. Te różnice stanowisk istniały już przed II wojną światową, a odmienne doświadczenia i sposób przeżywaniu traumy Zagłady pomiędzy Żydami i Żydówkami europejskimi, amerykańskimi a izraelskimi (zwłaszcza tymi, którzy w okresie Szoa nie przebywali w Europie) jeszcze dodatkowo pogłębiły to rozdarcie.

W Związku Radzieckim ukazał się w marcu 1945 r. w piśmie „Nowe Widnokręgi” Związku Patriotów Polskich, skąd przepisywano go w tysiącach egzemplarzy. Krążył w odpisach także po Europie. Stanisław Wygodzki, polski i izraelski pisarz, poeta i tłumacz pochodzenia żydowskiego, więzień obozów koncentracyjnych, przywołuje w tomie wspomnień o Tuwimie taką scenę: „Przybył do naszego szpitala mały chuderlawy chłopiec (…) poza niewielkim tobołkiem z bielizną miał przy sobie zmiętą kartkę zapełnioną maszynowym pismem. Była to kopia tekstu Tuwima, odpis słynnego listu, skierowanego z Nowego Jorku do Polski jeszcze w 1944 roku. Bolesny list, rozdzierający na nowo rany godził w faszyzm, w okrucieństwo, w bezmyślność… List ten wieziony przez małego chłopca, unoszony przez liczne kraje Europy był jego legitymacją i świadectwem, jego dowodem osobistym. Chłopiec był uczestnikiem tej samej tragedii i miał prawo do tych samych słów, jakich nikt do tej pory nie wymówił po polsku” (Stanisław Wygodzki, Będzin!, [w:] Wspomnienia o Julianie Tuwimie, red. W. Jedlicka, M. Toporowski, Czytelnik, Warszawa 1963, s. 170–171).

W Polsce utwór został wydany po raz pierwszy w 1947 r. w zbiorze Pieśń ujdzie cało pod red. M. M. Borwicza, w kolejnych wydaniach tej antologii jednak już się nie pojawił. Jego antyfaszystowski charakter sprawił, że został wykorzystany m.in. w trakcie działań artystycznych Żydowskiego Bloku Antyfaszystowskiego podczas jednego z Marszów Niepodległości. Utwór był tłumaczony na wiele języków, w tym angielski i jidysz.

Tekst My, Żydzi polscy Juliana Tuwima jest dostępny jako ebook w formatach EPUB i MOBI oraz jako PDF. To wydanie zostało opatrzone przypisami redakcyjnymi.

Spis treści:

    I
  1. II
  2. III
  3. IV
  4. V

O autorze

Julian Tuwim
fot. Władysław Miernicki, domena publiczna, Wikimedia Commons

Julian Tuwim

Ur.
13 września 1894 w Łódź
Zm.
27 grudnia 1953 w Zakopane
Najważniejsze dzieła:
Sokrates tańczący, Rzecz czarnoleska, Bal w operze, Wiersze dla dzieci, Kwiaty polskie

Poeta i pisarz polski pochodzenia żydowskiego, jeden z najważniejszych przedstawicieli epoki dwudziestolecia międzywojennego. Poza liryką tworzył również wodewile, libretta operetkowe oraz skecze kabaretowe; tłumaczył poezję francuską, rosyjską, niemiecką i łacińską. Był współzałożycielem kabaretu literackiego Pikador, współtwórcą grupy poetyckiej Skamander, a także członkiem założycielem Związku Artystów i Kompozytorów Scenicznych (ZAiKS). W trakcie swojej kariery literackiej współpracował z pismami takimi jak „Wiadomości Literackie”, „Cyrulik Warszawski”, „Szpilki”, „Problemy” czy „Skamander”.

Przyszedł na świat w 1894 roku w Łodzi. Jego ojciec, Izydor Tuwim, zdobywszy gruntowne wykształcenie (studiował w Paryżu, władał kilkoma językami obcymi), pracował jako urzędnik w Azowsko-Dońskim Banku Handlowym. Matka, Adela z Krukowskich, wychowywała się w rodzinie inteligenckiej; zmarła tragicznie w 1942 roku podczas likwidacji getta w Otwocku.

Julian Tuwim ukończył Męskie Gimnazjum Rządowe w Łodzi. W 1916 przeprowadził się do Warszawy w celu odbycia studiów na Uniwersytecie Warszawskim (prawo i filozofia), których ostatecznie nie ukończył. W 1911 roku zadebiutował przekładem wierszy Leopolda Staffa na język esperanto, a jego właściwy debiut literacki miał miejsce w roku 1913, kiedy to na łamach „Kuriera Warszawskiego” ukazał się wiersz Prośba (podpisany inicjałami Stefanii Marchew – przyszłej żony Tuwima). Podczas wojny polsko-bolszewickiej był pracownikiem Biura Prasowego Józefa Piłsudskiego. W 1939 roku wyemigrował do Francji, a następnie udał się do Rio de Janeiro i ostatecznie osiadł w Nowym Jorku, gdzie przebywał przez kilka lat. Na uchodźstwie pracował nad jednym z najszerzej zakrojonych swych dział, poematem dygresyjnym Kwiaty polskie (nigdy nieukończonym, fragmentarycznie opublikowanym już w czasie okupacji niemieckiej w Polsce).
W 1946 roku powrócił do Polski. W 1947 zainicjował powstanie Teatru Nowego, w którym sprawował funkcję kierownika artystycznego i literackiego. Wraz z żoną Stefanią, adoptowaną córką Ewą i siostrą Ireną mieszkał w otrzymanym po wojnie domu w Aninie.

Tworzył zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Jego wiersze dla najmłodszych charakteryzują się błyskotliwym humorem, wciągającą fabułą i zaskakującym zakończeniem z morałem. Natomiast twórczość skierowana do dorosłych niekiedy bywa trudna w interpretacji z uwagi na częste stosowanie gry słów i wieloznaczność. Poezja Tuwima stoi w opozycji do idei Młodej Polski. Autor był piewcą witalizmu, codzienności i zwyczajnego życia, często sięgał do motywów religijnych, mitologicznych i apokaliptycznych.

Julian Tuwim zmarł na atak serca 27 grudnia 1953 roku w Zakopanem, w pensjonacie należącym do ZAiKS-u. Jego grób znajduje się na warszawskich Powązkach.