Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Andrzej Trzebiński, Piosenka o Teresie

Spis treści

    1. Imię: 1
    2. Las: 1
    3. Pocałunek: 1
    4. Śpiew: 1

    Andrzej TrzebińskiPiosenka o Teresie

    1
    Pocałunek, ŚpiewWczoraj jeszcze miałem usta twe maleńkie,
    Dziś — musiałem cię zamienić wprost w piosenkę…
    Twoje usta rozpalone w ostry mróz
    Ot, w piosenkę… żeby mieć cię blisko ust.
    5
    I tak przeszłaś zamieniona, niepoznana,
    Zamieniona w leśne echo, w wojska śpiew.
    Każda droga
    W naszym marszu twym imieniem wysadzana,
    Jak aleja śpiewnych drzew… śpiewnych drzew.
    10
    Imię, LasO Teresie, taka piosnka o Teresie,
    O Teresie, o Teresce, o Tereni.
    Las przejdziemy, a twe imię gdzieś po lesie
    Będzie rosło, aż się w końcu zazieleni…
    Zazieleni się, rozkrzewi i rozrośnie:
    15
    O Teresie
    Wiatr poniesie
    Naszą piosnkę…
    Potem ze mną się rozśpiewasz gdzieś za Bugiem,
    Chociaż dystans do Warszawy będzie rósł…
    20
    W noce długie, w marsze długie, tam za Bugiem
    W śpiew żołnierski cię zamienię, będę niósł
    Jak najbliżej, jak najbliżej koło ust…
    O Teresie, taka piosnka o Teresie,
    O Teresie, o Teresce, o Tereni…
    25
    O, jak trudno na piosenkę cię zamienić,
    O, jak łatwo zgubić śpiew swój w czarnym lesie…
    Zgubić śpiew swój, w czarnym lesie gdzieś zostawić
    Gdy Teresa — ta prawdziwa — jest w Warszawie.
    O, jak dużo trzeba śpiewu, o, Tereniu,
    30
    Żeby iść tak… żeby iść tak… i wciąż iść.
    Jeszcze wczoraj miałem ciebie przy ramieniu,
    Lecz piosenka mi została z ciebie dziś.
    O, Tereso, o, Tereso, o, Tereso,
    Dni rozłąki jakże gorzkie, jakie złe są!
    35
    Lecz powrócę jeszcze kiedyś w chwały dzień.
    Wtedy z pieśni bardzo długiej gdzieś za Bugiem,
    Wtedy z śpiewów roznuconych gdzieś po drzewach
    Znów, Tereso, w dziewczynę się zmień!…

    listopad 42 r.

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca