Blackout

Od 12 lat Wolne Lektury udostępniają książki nieodpłatnie i bez reklam
Jesteśmy najpopularniejszą biblioteką w Polsce: w 2019 roku 5,9 miliona unikalnych użytkowników odwiedziło nas 21 milionów razy. Wszyscy zasługujemy na bibliotekę, która gwarantuje dostęp do najwyższej jakości wydań cyfrowych.

Stoi przed nami realna groźba zamknięcia
Niestety, z milionów czytelników wspiera nas jedynie niewiele 190 osób. Środki, jakie do tej pory pozyskiwaliśmy ze źródeł publicznych, są coraz mniejsze.

Potrzebujemy pomocy Przyjaciół
Nie uda się utrzymać tej niezwykłej biblioteki bez Twojego wsparcia. Jeśli możesz sobie na to pozwolić, zacznij wspierać nas regularnie. Potrzeba minimum 1000 Przyjaciół, żeby Wolne Lektury dalej istniały.

Zostań naszym Przyjacielem!

Tak, chcę pomóc Wolnym Lekturom!
Nie chcę pomagać, chcę tylko czytać
Wesprzyj

Wspieraj Wolne Lektury

x

Spis treści

    1. Imię: 1
    2. Las: 1
    3. Pocałunek: 1
    4. Śpiew: 1

    Andrzej TrzebińskiPiosenka o Teresie

    1

    Pocałunek, ŚpiewWczoraj jeszcze miałem usta twe maleńkie,

    Dziś — musiałem cię zamienić wprost w piosenkę…

    Twoje usta rozpalone w ostry mróz

    Ot, w piosenkę… żeby mieć cię blisko ust.

    5

    I tak przeszłaś zamieniona, niepoznana,

    Zamieniona w leśne echo, w wojska śpiew.

    Każda droga

    W naszym marszu twym imieniem wysadzana,

    Jak aleja śpiewnych drzew… śpiewnych drzew.

    10

    Imię, LasO Teresie, taka piosnka o Teresie,

    O Teresie, o Teresce, o Tereni.

    Las przejdziemy, a twe imię gdzieś po lesie

    Będzie rosło, aż się w końcu zazieleni…

    Zazieleni się, rozkrzewi i rozrośnie:

    15

    O Teresie

    Wiatr poniesie

    Naszą piosnkę…

    Potem ze mną się rozśpiewasz gdzieś za Bugiem,

    Chociaż dystans do Warszawy będzie rósł…

    20

    W noce długie, w marsze długie, tam za Bugiem

    W śpiew żołnierski cię zamienię, będę niósł

    Jak najbliżej, jak najbliżej koło ust…

    O Teresie, taka piosnka o Teresie,

    O Teresie, o Teresce, o Tereni…

    25

    O, jak trudno na piosenkę cię zamienić,

    O, jak łatwo zgubić śpiew swój w czarnym lesie…

    Zgubić śpiew swój, w czarnym lesie gdzieś zostawić

    Gdy Teresa — ta prawdziwa — jest w Warszawie.

    O, jak dużo trzeba śpiewu, o, Tereniu,

    30

    Żeby iść tak… żeby iść tak… i wciąż iść.

    Jeszcze wczoraj miałem ciebie przy ramieniu,

    Lecz piosenka mi została z ciebie dziś.

    O, Tereso, o, Tereso, o, Tereso,

    Dni rozłąki jakże gorzkie, jakie złe są!

    35

    Lecz powrócę jeszcze kiedyś w chwały dzień.

    Wtedy z pieśni bardzo długiej gdzieś za Bugiem,

    Wtedy z śpiewów roznuconych gdzieś po drzewach

    Znów, Tereso, w dziewczynę się zmień!…

    listopad 42 r.

    Close
    Please wait...