Wolne Lektury potrzebują pomocy...



Wolne Lektury utrzymują się z dobrowolnych darowizn i dotacji.


Na stałe wspiera nas 376 czytelników i czytelniczek.
Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców.


Dołącz do darczyńców! Przyjaciele Wolnych Lektur zyskują wcześniejszy dostęp do nowych publikacji!
Potrzebujemy Twojej pomocy!

TAK, wpłacam
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Znajdź nas na YouTube

Audiobooki Wolnych Lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Kliknij, by przejść do audiobooków.

x

Spis treści

    1. Chłop: 1
    2. Klęska: 1
    3. Pielgrzym: 1

    Zdzisław Stroiński*** (Śniły się szarże…)

    Śniły się szarże w chmurach chorągiewek,
    żółte rabaty[1] — chłopcy malowani,
    tęcze piosenek, wojsko w snów topolach —
    lśniące poezje na ostrzach uniesień.
    Wiatr w zagajnikach o piechocie śpiewał
    ułani, ułani.
    Przez pola.
    Polska dźwięcząca srebrną burzą szabel,
    z skrzydłami mitów u czołgów i dział,
    została w orłach skrwawionych u granic
    pożarem mogił jak posąg wysoka.
    ChłopI tylko chłopi u wrót zapłakani
    chcieli zatrzymać uchodzące wojska —
    Prometeusze[2] u granicznych skał
    przykuci
    do Polski.
    KlęskaA my wydarte z gniazd zbłąkane ptaki
    odwrotu ból mierząc deszczem słabych kroków,
    w strzępach mundurów niosąc przeczuć smutek,
    zgubieni w zmierzchach swych cierniowych szlaków,
    w patosie klęski zakrzepli jak lód.
    Z cisz pobojowisk wrzosami porosłych —
    na Wschód.
    Ojczyznę unosić na łachmanach stóp
    na próżno —
    Pielgrzymuszliśmy śmierci wiarę łamiąc w dłoniach,
    a wciąż czekamy na śmierć jak jałmużnę.
    Kalecząc nogi na odłamkach broni
    polscy pielgrzymi do straszliwych jutr.

    Przypisy

    [1]

    rabaty — barwne wyłogi, tj. wywinięta na drugą stronę tkanina o innym kolorze niż mundur, umieszczone na piersi. [przypis edytorski]

    [2]

    Prometeusz (mit. gr.) — bohater, który stworzył człowieka, lepiąc go z gliny zmieszanej ze łzami, a następnie, wbrew woli bogów, obawiających się buntu ludzi podobnego do wcześniejszego buntu Tytanów, podarował ludziom ogień. Za karę został przykuty do skał Kaukazu, gdzie sęp wyjadał mu codziennie odrastającą wątrobę. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...