Wolne Lektury potrzebują pomocy...



Wolne Lektury utrzymują się z dobrowolnych darowizn i dotacji.


Na stałe wspiera nas 405 czytelników i czytelniczek.
Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców.


Dołącz do darczyńców! Przyjaciele Wolnych Lektur zyskują wcześniejszy dostęp do nowych publikacji!
Potrzebujemy Twojej pomocy!

TAK, wpłacam
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Oferta dla Przyjaciół

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur. Kliknij, by przejść do strony płatności!

x

Spis treści

    1. Kobieta: 1
    2. Koń: 1
    3. Przywódca: 1
    4. Religia: 1
    5. Rycerz: 1
    6. Śmierć bohaterska: 1
    7. Żołnierz: 1

    Adam MickiewiczŚmierć Pułkownika[1]

    Kobieta, Przywódca, Rycerz, Śmierć bohaterska, ŻołnierzW głuchéj puszczy, przed chatką leśnika,
    Rota strzelców stanęła zielona;
    A u wrót stoi straż Pułkownika,
    Tam w izdebce Pułkownik ich kona.
    Z wiosek zbiegły się tłumy wieśniacze:
    Wódz to był wiélkiej mocy i sławy,
    Kiedy po nim lud prosty tak płacze
    I o zdrowie tak pyta ciekawy.
    KońKazał konia Pułkownik kulbaczyć,
    Konia w każdéj sławnego potrzebie;
    Chce go jeszcze przed śmiercią obaczyć,
    Kazał przywieść do izby — do siebie.
    Kazał przynieść swój mundur strzelecki,
    Swój kordelas i pas i ładunki;
    Stary żołnierz, — on chce, jak Czarniecki,
    Umierając, swe żegnać rynsztunki[2].
    A gdy konia już z izby wywiedli,
    ReligiaPotém do niéj wszedł ksiądz z Panem Bogiem;
    I żołnierze od żalu pobledli,
    A lud modlił się klęcząc przed progiem.
    Nawet starzy Kościuszki żołnierze,
    Tyle krwi swéj i cudzéj wylali,
    Łzy ni jednéj — a teraz płakali,
    I mówili z księżami[3] pacierze.
    Z rannym świtem dzwoniono w kaplicy;
    Już przed chatą nie było żołnierza,
    Bo już Moskal był w téj okolicy.
    Przyszedł lud widzieć zwłoki rycerza.
    Na pastuszym tapczanie on leży —
    W ręku krzyż, w głowach siodło i burka,
    A u boku kordelas, dwururka.
    Lecz ten wódz, choć w żołnierskiéj odzieży,
    Jakie piękne dziewicze ma lica?
    Jaką pierś? — Ach, to była dziewica,
    To Litwinka, dziewica–bohater,
    Wódz Powstańców — Emilija Plater![4]

    Przypisy

    [1]

    Pułkownik — Pułkownikiem tym jest Emila hr. Platerówna (1806–1831), od dzieciństwa niemal marząca o odegraniu roli Joanny d'Arc. Umysłowo i fizycznie przygotowaną zastał ją listopad 1830 r. Na pierwsze hasło zapałem swym porywa mieszkańców Dusiat, organizuje z nich zastęp powstańców, stacza nieszczęśliwą (z powodu braku amunicji) walkę z Moskalami pod Jeziorasami, łączy się następnie z partią wolnych strzelców wilkomierskich, walczy z nadzwyczajnym męstwem w bitwie pod Prystawianami przy boku Potockiego. Gdy Chłapowski stanął na Litwie, zamianował ją kapitanem w 25. pułku liniowym; w tym charakterze bierze ona udział w zaciętych walkach pod Kownem i Szawlami. Kiedy zaś Chłapowski postanowił wycofać się do Prus, opuszcza go i usiłuje przedrzeć się do Warszawy; po dziesięciodniowym jednak marszu w chłodzie i głodzie, wyczerpana do cna z sił, została w chacie leśnika, skąd za staraniem krewniaka przeniesiona do dworu właściciela wsi, poczęła powoli przychodzić do sił. Na wieść o upadku Warszawy popadła w rozpacz; wielkie, gorące serce przestało bić, nie chcąc bić na grobie ojczyzny (J. Straszewicz, Emilie Plater, Sa Vie et sa Mort). [przypis redakcyjny]

    [2]

    Pomysł żegnania się z koniem, towarzyszem bojów, przejęty, zdaje się, z Niemcewicza dumy o Czarnieckim, w której poeta za Kochowskim wprowadził podobną wzruszającą scenę żegnania się wodza z ulubionym rumakiem. [przypis redakcyjny]

    [3]

    księżami — dziś popr.: księżmi. [przypis edytorski]

    [4]

    Śmierć pułkownika ukazała się po raz pierwszy drukiem w paryskim wydaniu z 1836 r. [przypis redakcyjny]

    Close
    Please wait...
    x