Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 436 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Ufunduj e-książki dla dzieciaków

Lektury szkolne za darmo dla każdego dzieciaka? To możliwe dzięki wsparciu darczyńców takich jak Ty! Kliknij i dorzuć się >>>

x
  1. Bogini: 1
  2. Dom: 1
  3. Kobieta: 1 2 3
  4. Matka: 1
  5. Mąż: 1
  6. Miłość: 1
  7. Natura: 1 2
  8. Oświadczyny: 1
  9. Rośliny: 1
  10. Uroda: 1 2

Zmodernizowano interpunkcję i ortografię (Myślę, żebym chciała -> Myślę, że bym chciała).

Lucjan RydelMojej żonie

Wyrosłaś tak…

1
Jako ta srebrna brzózka,
Co listki wiatr jej muska —
Jak polny mak,
5
Co czerwoną sukienką
Pośród łanu się pali —
Jak ta jarzębina,
Co pod Bożą Męką[1]
Cała w krasie korali
10
Gałązeczki ugina —
Jak ten kwiat jabłoni,
Co w śnieżystej bieli
Różowo się płoni —
Jak dziewanna[2] złocista,
15
Gdy ku słońcu wystrzeli
W królewskiej przyodziewie…
Tak świeża wyrosłaś i jasna, i czysta,
Ale i anieli
Odgadnąć nie mogą,
20
I sam Pan Bóg nie wie
Dla kogo? Dla kogo?

Patrzę na ciebie…

Kobieta, Uroda, Natura, BoginiPatrzę na ciebie, jak w żywy cud,
Jak na różany słońca wschód,
I serce moje pyta,
25
Czyś ty zrodzona z morskich pian,
Z szumiących słonych wód
Jak Afrodyta[3]?!
Rodził cię szumny pszeniczny łan
I srebrna fala żyta;
30
Z zielonych miedz i kłośnych zbóż,
Jak gdyby z toni spienionych mórz
Uroda twa wykwita.
I stoisz, siostra tych polnych róż,
Poranną rosą zmyta
35
I cała w blasku wschodzących zórz
Jak Afrodyta.

U matusi

Dom, Kobieta, Matka, MążU matusi, u starej,
Widziałem cię, dziewczyno,
Jakeś lepiła gliną
40
W bielonych ścianach szpary.
Choć nie mówię nikomu,
Da Bóg, za rok, dwa lata,
Jak stanie moja chata,
Będziesz lepić w mym domu.

Choćbym nie chciał…

45
MiłośćChoćbym nie chciał, kochać muszę,
Serce moje przy dziewusze,
Przy niej wszystkie myśli moje,
Już my dla siebie oboje —
Oddam duszę za jej duszę
50
I za siwych oczu dwoje.

Oświadczyny

Poszła ze mną za dom do ogródka,
Usiedliśmy na ławce pod ścianą,
Była trwożna i taka cichutka,
Kiedym patrzał w jej twarz ukochaną.
55
Lipa kwitła przed nami w ogródku
I pachniała drobnem kwieciem złotem…
Gdym za rękę brał ją pomalutku,
Serce we mnie waliło jak młotem.
Oświadczyny«Chciałabyś mnie?» — «Myślę, że bym chciała…»
60
— «Wierz mi, Jadwiś, że nam dobrze będzie».
— «Wierzę, panie…» A lipa słuchała
I słuchały nas kwiatki na grzędzie.
I nie kwiatki, i nie lipa sama,
Całe niebo słuchało nas z góry,
65
I błękitna rozwarła się brama
I Bóg słuchał, i anielskie chóry.

Przypisy

[1]

Boża Męka — przydrożny krzyż z wizerunkiem Chrystusa. [przypis edytorski]

[2]

dziewanna — roślina o intensywnie żółtych kwiatach. [przypis edytorski]

[3]

Afrodyfa (mit. gr.) — bogini miłości. [przypis redakcyjny]

Zamknij
Proszę czekać…
x