Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 409 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Ufunduj e-książki dla dzieciaków

Lektury szkolne za darmo dla każdego dzieciaka? To możliwe dzięki wsparciu darczyńców takich jak Ty! Kliknij i dorzuć się >>>

x

Spis treści

    1. Dźwięk: 1
    2. Góra: 1
    3. Gwiazda: 1
    4. Marzenie: 1
    5. Niebo: 1
    6. Ptak: 1 2
    7. Rozstanie: 1
    8. Woda: 1
    9. Wspomnienia: 1

    Juliusz SłowackiRozłączenie

    1
    Rozstanie, Wspomnienia, MarzenieRozłączeni — lecz jedno o drugim pamięta;
    PtakPomiędzy nami lata biały gołąb smutku
    I nosi ciągłe wieści. Wiem, kiedy w ogródku,
    Wiem, kiedy płaczesz w cichej komnacie zamknięta;
    5
    Wiem, o jakiej godzinie wraca bólu fala,
    Wiem, jaka ci rozmowa ludzi łzę wyciska.
    Tyś mi widna jak gwiazda, co się tam zapala
    I łzę różową leje, i skrą siną błyska.
    A choć mi teraz ciebie oczyma nie dostać,
    10
    Znając twój dom — i drzewa ogrodu, i kwiaty,
    Wiem, gdzie malować myślą twe oczy i postać,
    Między jakimi drzewy[1] szukać białej szaty.
    Woda, Niebo, Góra, GwiazdaAle ty próżno będziesz krajobrazy tworzyć,
    Osrebrzać je księżycem i promienić świtem:
    15
    Nie wiesz, że trzeba niebo zwalić i położyć
    Pod oknami, i nazwać jeziora błękitem.
    Potem jezioro z niebem dzielić na połowę,
    W dzień zasłoną gór jasnych, w nocy skał szafirem;
    Nie wiesz, jak włosem deszczu skałom wieńczyć głowę,
    20
    Jak je widzieć w księżycu odkreślone kirem.
    Nie wiesz, nad jaką górą wschodzi ta perełka,
    Którąm wybrał dla ciebie za gwiazdeczkę-stróża;
    Nie wiesz, że gdzieś daleko, aż u gór podnóża,
    Za jeziorem — dojrzałem dwa z okien światełka.
    25
    Przywykłem do nich, kocham te gwiazdy jeziora,
    Ciemne mgłą oddalenia, od gwiazd nieba krwawsze,
    Dziś je widzę, widziałem zapalone wczora,
    Zawsze mi świecą — smutno i blado — lecz zawsze…
    A ty — wiecznie zagasłaś nad biednym tułaczem;
    30
    Ptak, DźwiękLecz choć się nigdy, nigdzie połączyć nie mamy,
    Zamilkniemy na chwilę i znów się wołamy
    Jak dwa smutne słowiki, co się wabią płaczem.

    Nad jeziorem Leman, d. 20 lipca 1835 r.

    Przypisy

    [1]

    drzewy — dziś popr. forma N. lm: drzewami. [przypis edytorski]

    Zamknij
    Proszę czekać…
    x