Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Dzieciaki korzystające z Wolnych Lektur potrzebują Twojej pomocy!
Na stałe wspiera nas jedynie 443 osób.

Aby działać, potrzebujemy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Wybierz kwotę wsparcia
Tym razem nie pomogę
Dołącz

Dzisiaj aż 15 770 dzieciaków dzięki wsparciu osób takich jak Ty znajdzie darmowe książki na Wolnych Lekturach — dołącz do Przyjaciół Wolnych Lektur i zapewnij darmowy dostęp do książek milionom uczennic i uczniów dzisiaj i każdego dnia [kliknij, by dowiedzieć się więcej]

x

Spis treści

    1. Dźwięk: 1
    2. Góra: 1
    3. Gwiazda: 1
    4. Marzenie: 1
    5. Niebo: 1
    6. Ptak: 1 2
    7. Rozstanie: 1
    8. Woda: 1
    9. Wspomnienia: 1

    Juliusz SłowackiRozłączenie

    1
    Rozstanie, Wspomnienia, MarzenieRozłączeni — lecz jedno o drugim pamięta;
    PtakPomiędzy nami lata biały gołąb smutku
    I nosi ciągłe wieści. Wiem, kiedy w ogródku,
    Wiem, kiedy płaczesz w cichej komnacie zamknięta;
    5
    Wiem, o jakiej godzinie wraca bólu fala,
    Wiem, jaka ci rozmowa ludzi łzę wyciska.
    Tyś mi widna jak gwiazda, co się tam zapala
    I łzę różową leje, i skrą siną błyska.
    A choć mi teraz ciebie oczyma nie dostać,
    10
    Znając twój dom — i drzewa ogrodu, i kwiaty,
    Wiem, gdzie malować myślą twe oczy i postać,
    Między jakimi drzewy[1] szukać białej szaty.
    Woda, Niebo, Góra, GwiazdaAle ty próżno będziesz krajobrazy tworzyć,
    Osrebrzać je księżycem i promienić świtem:
    15
    Nie wiesz, że trzeba niebo zwalić i położyć
    Pod oknami, i nazwać jeziora błękitem.
    Potem jezioro z niebem dzielić na połowę,
    W dzień zasłoną gór jasnych, w nocy skał szafirem;
    Nie wiesz, jak włosem deszczu skałom wieńczyć głowę,
    20
    Jak je widzieć w księżycu odkreślone kirem.
    Nie wiesz, nad jaką górą wschodzi ta perełka,
    Którąm wybrał dla ciebie za gwiazdeczkę-stróża;
    Nie wiesz, że gdzieś daleko, aż u gór podnóża,
    Za jeziorem — dojrzałem dwa z okien światełka.
    25
    Przywykłem do nich, kocham te gwiazdy jeziora,
    Ciemne mgłą oddalenia, od gwiazd nieba krwawsze,
    Dziś je widzę, widziałem zapalone wczora,
    Zawsze mi świecą — smutno i blado — lecz zawsze…
    A ty — wiecznie zagasłaś nad biednym tułaczem;
    30
    Ptak, DźwiękLecz choć się nigdy, nigdzie połączyć nie mamy,
    Zamilkniemy na chwilę i znów się wołamy
    Jak dwa smutne słowiki, co się wabią płaczem.

    Nad jeziorem Leman, d. 20 lipca 1835 r.

    Przypisy

    [1]

    drzewy — dziś popr. forma N. lm: drzewami. [przypis edytorski]

    Zamknij
    Proszę czekać…
    x