Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 362 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Znajdź nasze audiobooki na YouTube

Audiobooki Wolnych lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube. Kliknij, by przejść do audiobooków.

x

Spis treści

    1. Alkohol: 1
    2. Jedzenie: 1
    3. Kara: 1
    4. Klęska: 1
    5. Kobieta: 1
    6. Krew: 1
    7. Krzywda: 1
    8. Łzy: 1
    9. Młodość: 1
    10. Naród: 1 2
    11. Obyczaje: 1
    12. Odrodzenie: 1
    13. Ojczyzna: 1
    14. Patriota: 1
    15. Potop: 1
    16. Przywódca: 1
    17. Sen: 1
    18. Serce: 1
    19. Świątynia: 1
    20. Święto: 1
    21. Święty: 1
    22. Trucizna: 1
    23. Więzienie: 1
    24. Wolność: 1
    25. Żołnierz: 1

    Rocznica powstania[1]

    Święto, Alkohol, Obyczaje, Żołnierz, KlęskaBracia! Rocznica — więc po zwyczaju,
    Niech każdy toastem spłaci!
    Ten pierwszy puchar święcim dla kraju!
    Drugi dla ległych współbraci!
    A teraz zdrowie moskiewskich branek!
    A wiecie zdrowie to czyje?
    Zdrowie sióstr naszych, matek, kochanek…
    Zapewne każdy wypije!
    A teraz basta! Basta panowie!
    Niech każdy w miejscu usiędzie;
    Dajcie gitarę! — Wino już w głowie,
    A więc i piosnka wnet będzie.
    Póki niewiasty tam czują!
    Bo z ich to serca płynie trucizna,
    Którą wrogowie się trują.
    Jeszcze wykarmią one w zaciszy
    Grono olbrzymiej młodzieży,
    Od nich pacholę o nas usłyszy
    I jak my w wolność uwierzy.
    Przywódca, Naród, KrzywdaWstanie mąż wielki z tych polskich kości,
    Sen, MłodośćWielki jak sny za młodu!
    Z poczuciem krzywdy całej ludzkości,
    A z mieczem swego narodu.
    Potop, Krew, KaraA jakoŁzy niegdyś potopem świata
    Ludzkość zalały łzy Boże,
    Tak i on mieczem świętego kata
    Na ziemię puści krwi morze.
    A nad tym morzem, nad tą posoką;
    Korab[2] nasz polski wypłynie
    I białe ptaszę wzleci wysoko
    I poda różdżkę[3] drużynie.
    Gdzie w więzach butwiały kości,
    I będą nasze więzienia ciemne
    Miejscem odpustu ludzkości.
    Pielgrzymką do nich pójdą narody,
    Ogniwa kajdan rozbiorą
    I jak relikwie, na cześć swobody,
    Całować będą z pokorą.
    Kloc ów skrwawiony, na którym głowy
    Świętych padały z rąk kata,
    Będzie ogniskiem świątyni nowej,
    Ołtarzem nowego świata!
    Z tej ziemi znikną po wszystkie wieki,
    Ludzkości ofiary krwawe;
    Bo zbrodnie spłyną krwawymi rzeki
    I rody carów niesławe[4].

    Przypisy

    [1]

    Rocznica powstania — pełny tytuł utworu pochodzącego ze zbioru Pieśni Janusza brzmi: Pierwsza rocznica 29 Listopada obchodzona w Rzeszy niemieckiej; tekst powstał w 1832 r. w Brodnicy (na terenie Prus Wschodnich), gdzie po upadku powstania listopadowego Wincenty Pol był internowany w budynkach klasztoru franciszkanów wraz z blisko dwudziestotysięczną armią. [przypis edytorski]

    [2]

    korab (daw.) — okręt. [przypis edytorski]

    [3]

    białe ptaszę (…) poda różdżkę — wiadomość o tym, że opadają już wody potopu otrzymali ocaleni na arce Noego dzięki gołębicy (stąd będącej symbolem pokoju), która przyniosła gałązkę oliwną z lądu. [przypis edytorski]

    [4]

    niesławe — dziś popr.: niesławne. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...