Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Hugo von Hofmannsthal, Przeżycie

Spis treści

    1. Arkadia: 1
    2. Morze: 1
    3. Muzyka: 1
    4. Ojczyzna: 1
    5. Przemijanie: 1
    6. Sen: 1
    7. Śmierć: 1
    8. Tęsknota: 1
    9. Wspomnienia: 1

    pisownia łączna / rozdzielna: zwieczora > z wieczora

    pisownia joty: melancholji > melancholii; nostalgja > nostalgia

    fleksja: przędzącem, przezroczem > przędzącym, przezroczym

    Hugo von HofmannsthalPrzeżycietłum. Stefan Napierski

    1
    Śmierć, ArkadiaSrebrzysto-szarą wonią wypełniona
    była dolina zmierzchu, jakby księżyc
    przez chmury się przesiewał. Lecz nie była noc to.
    Wraz z szarosrebrną wonią tej doliny
    5
    ciemnej, zmierzchając, myśli me spływały,
    i cichom tonąć począł[1] w tym przędzącym,
    przezroczym[2] morzu — opuszczałem życie.
    Jakżeż cudowne były tutaj kwiaty,
    płonące kielichami! Gąszcz roślinny,
    10
    w które blask żółto-krwawy, jak z topazów,
    w strugach przenikał ciepłych, żarzył się. Muzyka, SenA całość
    sute, głębokie wypełniało tlenie
    smętnej muzyki. I otom ja wiedział[3],
    choć nie pojmuję, ale to wiedziałem:
    15
    że to jest zgon. Przemienił się w muzykę,
    potężnie tęskniąc, słodki, ciemno-płonąc,
    krewny najgłębszej melancholii.
    Dziwne!
    Tęsknota, Wspomnienia, Ojczyzna, Przemijanie, MorzeNostalgia bezimienna cicho łkała
    20
    w duszy mej, pragnąc życia, łkała,
    jako ten szlocha, który na korabiu
    w żaglach olbrzymich, pożółkłych, z wieczora
    na toni modro-głębokiej swe miasto,
    miasto ojczyste mija. Tedy widzi
    25
    zaułki, słyszy studzien szum i wdycha
    woń krzewów bzowych, postrzega sam siebie,
    jak stoi na wybrzeżu dzieckiem, z czułym wzrokiem,
    co jest zlękniony, płakać pragnie: widzi
    poprzez otwarte okno blask w swej izbie —
    30
    lecz wielki korab unosi go dalej,
    po toni modrej, głębokiej, bez szmeru
    sunąc w pożółkłych, niepojętych żaglach.

    Przypisy

    [1]

    cichom tonąć począł — począłem cicho tonąć. [przypis edytorski]

    [2]

    przezroczy — przezroczysty. [przypis edytorski]

    [3]

    otom ja wiedział — oto ja wiedziałem. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca