Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
1% dla Wolnych Lektur

Czy wiesz, że możesz nam pomóc rozwijać Wolne Lektury, przekazując 1% swojego podatku? To bardzo proste - wystarczy, że w zeznaniu podatkowym podasz nasz numer KRS 0000070056.

x

Spis treści

    1. Kondycja ludzka: 1
    2. Przyjaźń: 1
    3. Przyroda nieożywiona: 1

    pisownia łączna / rozdzielna: napoły > na poły; zdala > z dala

    fleksja: mojem, zdobionem > moim, zdobionym; najpiękniejszemi > najpiękniejszymi

    Hugo von HofmannsthalPrzesłanietłum. Stefan Napierski

    Przyroda nieożywionaWreszcie zadumą pojąłem, iż z dni
    Najpiękniejszymi te się godzi nazwać,
    Gdy, przed oczami krajobraz, gadając,
    Przemienialiśmy w kraj duszy; gdy wzgórzem
    Ku cieniom stąpaliśmy w mroki gaju,
    Co nas okolił, jakoby przed wiekiem
    Przeżyty ongi; kiedy na polanach,
    Na łęgach cichych sen, dyszący życiem,
    Istot, przenigdy niemarzonych, nawet
    Ich stąpań ślady oraz ich napojów
    Znajdowaliśmy łatwo, a nad stawem
    Płynęły słowa, głębszy łuk zwierciedląc[1]
    Od niebios wklęsłych: te dnie odpomniałem[2]
    Przyjaźń, Kondycja ludzkaI zadumałem się, że obok trojga:
    Być zdrowym, ciało zażywać, jak gałąź
    Gibką, i myśli napinać, jak strzały,
    Wyłącznie jedno płuży[3]: zespół druhów.
    Tedym zapragnął[4], byś nadszedł i wina
    Z tych chłodnych dzbanów wargami zaczerpnął,
    Które dziedzictwem są moim, zdobionym
    W liście i dzieci igrające płocho,
    Abyś na wieży wraz ze mną zasiadał
    Ponad ogrodem: dwaj młodzieńcy strzegą
    Odrzwi, a w głowach ich, spod zgasłych źrenic,
    Na poły odwrócony i bezmierny
    Los jako oko głazu w ciebie patrzy,
    Iż milkniesz, widząc u nóg mój krajobraz:
    I niechby bodaj jeden wiersz twój kiedyś
    Ku szlachetności dźwignął go w ustroniu,
    Oraz niekiedy wspomnienie o tobie
    Niechby jak cień się zagnieździło w zmierzchu,
    A między drzew czubami, co się chwieją
    W ciemności, drgnęła struna na powietrzu,
    Tocząc się z dala, jako grom złocisty.

    Przypisy

    [1]

    zwierciedlić — ukazywać, odbijać. [przypis edytorski]

    [2]

    odpomnieć — przypomnieć sobie. [przypis edytorski]

    [3]

    płużyć — tu: hamować, zostawać z tyłu. [przypis edytorski]

    [4]

    tedym zapragnął — więc zapragnąłem. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...
    x