Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Hugo von Hofmannsthal, Przesłanie

Spis treści

    1. Kondycja ludzka: 1
    2. Przyjaźń: 1
    3. Przyroda nieożywiona: 1

    pisownia łączna / rozdzielna: napoły > na poły; zdala > z dala

    fleksja: mojem, zdobionem > moim, zdobionym; najpiękniejszemi > najpiękniejszymi

    Hugo von HofmannsthalPrzesłanietłum. Stefan Napierski

    1
    Przyroda nieożywionaWreszcie zadumą pojąłem, iż z dni
    Najpiękniejszymi te się godzi nazwać,
    Gdy, przed oczami krajobraz, gadając,
    Przemienialiśmy w kraj duszy; gdy wzgórzem
    5
    Ku cieniom stąpaliśmy w mroki gaju,
    Co nas okolił, jakoby przed wiekiem
    Przeżyty ongi; kiedy na polanach,
    Na łęgach cichych sen, dyszący życiem,
    Istot, przenigdy niemarzonych, nawet
    10
    Ich stąpań ślady oraz ich napojów
    Znajdowaliśmy łatwo, a nad stawem
    Płynęły słowa, głębszy łuk zwierciedląc[1]
    Od niebios wklęsłych: te dnie odpomniałem[2]
    Przyjaźń, Kondycja ludzkaI zadumałem się, że obok trojga:
    15
    Być zdrowym, ciało zażywać, jak gałąź
    Gibką, i myśli napinać, jak strzały,
    Wyłącznie jedno płuży[3]: zespół druhów.
    Tedym zapragnął[4], byś nadszedł i wina
    Z tych chłodnych dzbanów wargami zaczerpnął,
    20
    Które dziedzictwem są moim, zdobionym
    W liście i dzieci igrające płocho,
    Abyś na wieży wraz ze mną zasiadał
    Ponad ogrodem: dwaj młodzieńcy strzegą
    Odrzwi, a w głowach ich, spod zgasłych źrenic,
    25
    Na poły odwrócony i bezmierny
    Los jako oko głazu w ciebie patrzy,
    Iż milkniesz, widząc u nóg mój krajobraz:
    I niechby bodaj jeden wiersz twój kiedyś
    Ku szlachetności dźwignął go w ustroniu,
    30
    Oraz niekiedy wspomnienie o tobie
    Niechby jak cień się zagnieździło w zmierzchu,
    A między drzew czubami, co się chwieją
    W ciemności, drgnęła struna na powietrzu,
    Tocząc się z dala, jako grom złocisty.

    Przypisy

    [1]

    zwierciedlić — ukazywać, odbijać. [przypis edytorski]

    [2]

    odpomnieć — przypomnieć sobie. [przypis edytorski]

    [3]

    płużyć — tu: hamować, zostawać z tyłu. [przypis edytorski]

    [4]

    tedym zapragnął — więc zapragnąłem. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    x
    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca