Wolne Lektury potrzebują pomocy...



Wolne Lektury są za darmo i bez reklam, bo utrzymują się z dobrowolnych darowizn i dotacji.

Na stałe wspiera nas 373 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Znajdź nas na YouTube

Audiobooki Wolnych Lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Kliknij, by przejść do audiobooków.

x

Spis treści

    1. Morze: 1
    2. Niebezpieczeństwo: 1

    Kazimierz Przerwa-TetmajerNimfy

    MorzePod księżyca złotawym, zimnym seledynem,
    w poblasku ciemno-mgliste morze bezwybrzeżne,
    mgieł lotnych pląsające stada złotopierzne
    i tygrysie gwiazd oczy na pustkowiu siném.
    Z krągłą puszystą czarą, z długim liści klinem
    z głębin się wydobyły na fale bezmierzne
    ogromne jakieś kwiaty i żółtawo-śnieżne
    lśnią w księżycu swych liści zimnym pergaminem.
    Blade, milczące nimfy głowę długoruną[1]
    na liściach kwiatów kładą i w niebiosach oczy
    utkwiwszy, nieruchome leżą na wód fali —
    Niebezpieczeństwoa kędyś błyszczą chłodnym, twardym blaskiem stali
    oczy morskich potworów wśród wodnych roztoczy[2]
    i jak gwiazdy po ciemnej topieli się suną.

    Przypisy

    [1]

    długoruny (neol.) — o długich włosach. [przypis edytorski]

    [2]

    roztocze — tu: ogrom, coś co się szeroko rozpościera. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...