Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Biblioteka Wolne Lektury to podstawowe źródło bezpłatnych lektur szkolnych dla uczniów i nauczycieli. Jesteśmy za darmo, bo utrzymujemy się z dobrowolnych darowizn i dotacji. Na stałe wspiera nas 327 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Jak nam pomóc?

1. Wpłacając niewielką, comiesięczną darowiznę. Stałe wpłaty mają wielką moc, bo dają bibliotece stabilność! Z góry dziękujemy!

2. Przekazując na Wolne Lektury 1% podatku. To nic nie kosztuje, wystarczy podać w formularzu PIT numer KRS: 0000070056 i organizacja: fundacja Nowoczesna Polska.

3. Zamieszczając informację o zbiórce na Wolne Lektury w mediach społecznościowych. Czasami wystarczy jedno dobre słowo!

W Wolnych Lekturach często mawiamy, że nasza praca to „czytanie dzieciom książek”. Robimy to od 12 lat. Dziś Wolne Lektury potrzebują Twojej pomocy — bez wsparcia nie będziemy mogli tego robić dalej.

Dorzuć się do Wolnych Lektur!
Przejdź do biblioteki
Wesprzyj nas

Wesprzyj nas!

x

Spis treści

    1. Bóg: 1 2
    2. Cierpienie: 1
    3. Gniew: 1

    Kazimierz Przerwa-TetmajerPrzebudzenie Jehowy[1]

    1

    BógJehowa się przebudził i spojrzał dokoła:

    Wszystko było, jak wówczas, gdy zamknął powieki

    Przed czasem, który tylko On sam zmierzyć zdoła.

    Wszystko znalazł w porządku, co stworzył przed wieki[2]:

    5

    Światy szły po wieczystej, wytkniętej im drodze,

    Idąc wieków miliardy bez Jego opieki.

    Rozprężył Swe ramiona i uczuł, że wodze[3]

    Ruchu wziąwszy, wstecz mógłby zwrócić światów kroki,

    Jak swój bezwolny, cichy szyk zwracają wodze[4],

    10

    Lub jak wicher wstecz cofa płynące obłoki;

    Uczuł, że mógłby drugie wzbudzić w próżni życie,

    W nowe kształty przyoblec dawnych istnień zwłoki,

    Albo wszystko bez śladu zniszczyć we wszechbycie,

    Gdyby chciał!… Ale wszystko dobrem Mu się zdało,

    15

    I rad z Siebie, oczyma wodził po błękicie.

    GniewWtem przy słońcu planetę spostrzegł ciemną, małą,

    Dawno wygasłą. Wówczas z oczu złowróżące

    Skry Mu poszły, że w ogniach całe niebo stało.

    I rzekł do Swojej duszy: Oto złe roztrącę!…

    20

    I pchnął planetę — — jako kula kryształowa

    O rozpalony metal, rozprysła o słońce.

    Bóg, CierpienieZasłoń ramieniem pierś Twą, nim zaśniesz, Jehowa,

    Niech złom[5] planety w serce się Twoje nie wwierci,

    Bo każdy pył jej w sobie tyle jadu chowa,

    25

    że, nieśmiertelny, próżno z bólu zwałbyś[6] śmierci!…

    Przypisy

    [1]

    Jehowa — Jahwe, hebrajskie określenie Boga. [przypis edytorski]

    [2]

    wieki — dziś popr. forma N.lm: wiekami. [przypis edytorski]

    [3]

    wodze — cugle a. lejce. [przypis edytorski]

    [4]

    wodze — dziś popr. forma M.lp: wodzowie. [przypis edytorski]

    [5]

    złom — odłamek. [przypis edytorski]

    [6]

    zwać — tu: wzywać. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...