Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 440 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x
Nad urwiskiem (I) →

Spis treści

      Władysław OrkanPłanetyChłop na łany wyszedł

      1
      Chłop na łany wyszedł z kosą… istna śmierć!
      Istny szkielet, chylący się pośród zbóż…
      Stanął… patrzy… kiwa głową: «Któż wie, któż,
      Czyli z korca wysianego zbiorę ćwierć»…
      5
      «Nie usiecze… owies mały… liche źdźbła» —
      Prasnął kosą, aże brzękła — rzucił sierp:
      «Dał ci Pan Bóg marne życie… a ty cierp!»
      Zęby zaciął — na powieki trysła łza…
      I potoczył łzawem okiem w ciemną dal:
      10
      «Przyjdzie zczeznąć… Ha, no darmo! To i cóż?
      «O mnie mniejsza — ino dzieci… dzieci żal!..»
      I do serca pchał się gwałtem dziwny lęk —
      I poleciał niesłyszany, cichy jęk
      Po ugorach i po szarych łanach zbóż…
      Zamknij
      Proszę czekać…
      x