Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Biblioteka Wolne Lektury to podstawowe źródło bezpłatnych lektur szkolnych dla uczniów i nauczycieli. Jesteśmy za darmo, bo utrzymujemy się z dobrowolnych darowizn i dotacji. Na stałe wspiera nas 331 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Jak nam pomóc?

1. Wpłacając niewielką, comiesięczną darowiznę. Stałe wpłaty mają wielką moc, bo dają bibliotece stabilność! Z góry dziękujemy!

2. Przekazując na Wolne Lektury 1% podatku. To nic nie kosztuje, wystarczy podać w formularzu PIT numer KRS: 0000070056 i organizacja: fundacja Nowoczesna Polska.

3. Zamieszczając informację o zbiórce na Wolne Lektury w mediach społecznościowych. Czasami wystarczy jedno dobre słowo!

W Wolnych Lekturach często mawiamy, że nasza praca to „czytanie dzieciom książek”. Robimy to od 12 lat. Dziś Wolne Lektury potrzebują Twojej pomocy — bez wsparcia nie będziemy mogli tego robić dalej.

Dorzuć się do Wolnych Lektur!
Przejdź do biblioteki
Wesprzyj nas

Wesprzyj nas!

x

Spis treści

    1. Polska: 1

    Piękna nasza Polska cała…

    1

    PolskaPiękna nasza Polska cała,

    Piękna, żyzna i niemała,

    Wiele krain, wiele ludów,

    Wiele stolic, wiele cudów,

    5

    Lecz najmilsze i najzdrowsze

    Przecie, człeku, jest Mazowsze.

    Bo gdzie takie cudne stroje

    I śpiewanki, i dziewoje?

    Kto w podkówki tak wykrzesze?

    10

    Komu miłe tak pielesze,

    Jak ojczyste Mazurowi?

    Niechaj cała Polska powie[1]!

    Mówią, że tam na Podolu[2]

    Rośnie żyto bez kąkolu;

    15

    Ale u nas dary boże

    Płyną Wisłą aż za morze,

    Przyśpiewują se flisaki,

    A grosz ma człek jaki taki.

    Gdzieś za światem Dniepr tam płynie,

    20

    Sławne konie w Ukrainie;

    Ale kto jak Mazur właśnie,

    Jadąc, z konia biczem trzaśnie!

    Kiedy jedzie do Warsęgi[3],

    Mówią wszyscy: Mazur tęgi!

    25

    Tęgi Mazur wej w pokoju!

    Lecz się przyda i do boju,

    Znane w Polsce kosyniery,

    I do boju Mazur szczery.

    Gdy do kosy się przyłoży

    30

    Tnie Moskala jak gniew Boży[4].

    Przypisy

    [1]

    powie — pierwotnie, sądząc po rymie ze słowem: „Mazurowi”, wyraz ten miał zapewne daw. formę z è (tzw. e pochylonym). [przypis edytorski]

    [2]

    Mówią, że tam na Podolu — w innej wersji strofę tę poprzedza następująca: „Poza Niemnem puszcza sroga,/ A na Rusi błotna droga,/ Góral zbytnie podkasały,/ A Odraki lód zniemczały;/ A więc nasza, nasza góra,/ Nie masz w świecie nad Mazura!”. [przypis edytorski]

    [3]

    Warsęgi — Warszawy; autor, będąc miłośnikiem folkloru, używa tu formy gwarową. [przypis edytorski]

    [4]

    Tnie Moskala jak gniew Boży — po tej strofie w innych wersjach występuje jeszcze jedna: „Dana, dana, dana, dana,/ Za Ojczyznę miła rana!/ Prędzej zginą rzeki, góry,/ Niźli Polska i Mazury!/ Bies cię porwie, Mikołaju/ A swoboda będzie w kraju”. Wspomniany tu Mikołaj to oczywiście car Rosji, Mikołaj I Romanow (1796–1855). [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...