II (Ten, który mienie swoje gwiaździste roztrwania…)

    1

    Ten, który mienie swoje gwiaździste roztrwania

    Na płaszcze róż czerwonych, lilij białosinych,

    Ten mnie ozdobił w chwili naszego spotkania

    W rumieniec — ciebie w bladość — i wiedział, co czyni.

    5

    Bo czym są ludzkie stroje w tak istotnej chwili,

    Czym wzniosłe przemówienia, otwarte ramiona?

    Ważne — tylko te barwy zdjęte z róż i lilij,

    Dla tych, których jedynie krew może przekonać.

    Zamknij
    Proszę czekać…