Wolne Lektury potrzebują pomocy...



Wolne Lektury utrzymują się z dobrowolnych darowizn i dotacji.


Na stałe wspiera nas 373 czytelników i czytelniczek.
Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców.


Dołącz do darczyńców! Przyjaciele Wolnych Lektur zyskują wcześniejszy dostęp do nowych publikacji!
Potrzebujemy Twojej pomocy!

TAK, wpłacam
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Znajdź nas na YouTube

Audiobooki Wolnych Lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Kliknij, by przejść do audiobooków.

x

Spis treści

      Maria Pawlikowska-JasnorzewskaRok pracy serca

      Mija rok, który wagą równa się z wiekami…
      Od warszawskiego września, aż po zimny, mglisty,
      Wyczekujący sierpień — był on jednym pasmem
      Wzruszeń nad ludzką miarę. Kochałam w tym czasie
      Kolejno poznawane przyjazne narody,
      Jak dawniej kochać mogłam poszczególnych ludzi.
      O, serce opętane niezwykłością zdarzeń!
      Jak bogini schylona nad ziemią, zaznałam
      Niepojętej rozkoszy miłowania plemion,
      Wzruszania się ich czarem. Nagle, w oczach moich
      Złamane, upadały jak róże na wietrze
      Lub kształt swój odmieniały szybciej niż obłoki,
      A ja, trwożąc się o nie, wołałam je z płaczem
      Po imieniu. Przeżyłam najwyższy wysiłek
      Serca ludzkiego. Ileż miejsca w nim i mocy,
      Gdy namiętnością płonie ku narodom słabym,
      Pięknym, smutnym jak ludzie…
      Close
      Please wait...