Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, O biskupie fiołkowym

Spis treści

      Maria Pawlikowska-JasnorzewskaO biskupie fiołkowym

      1
      Był raz biskup fiołkowy,
      urodzony w Niedzielę.
      Chodził sobie w fioletach,
      mieszkał w wiejskim kościele.
      5
      Miał usta w bladej twarzy
      na kształt spalonych kłosów:
      nie całował przenigdy
      świętości złotych włosów.
      Miał oczy chore, lśniące
      10
      sponad zgiętego nosa:
      nie widział, jak się oczy
      zamieniają w niebiosa.
      Choć miał serce bijące
      jak i u innych ludzi,
      15
      nie poczuł, jak Bóg w sercu
      przeciąga się i budzi.
      Miał jeszcze księgę starą,
      pisaną mądrze z głupia:
      niechaj radości zamrą —
      20
      czuwaj, duszo biskupia!
      — Słuchał dzwonów w południe,
      później wdychał kadzidło,
      patrzał w złote ołtarze —
      aż mu wszystko obrzydło.
      25
      Więc był smutny i gorzki
      w swym fioletowym sercu —
      klękały przed nim babki
      na dużym pstrym kobiercu.
      Łzy mu z oczu kapały —
      30
      same płatki fijołków!
      Dziwiły się z ołtarzy
      grona głupich aniołków.
      Był raz biskup fiołkowy,
      nie wznosił nigdy czoła,
      35
      gęsto porosły fiołki
      w cieniu murów kościoła.
      Był raz biskup fiołkowy.
      A może go nie było?
      A może się to fiołkom
      40
      pod murami przyśniło?
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca