Wolne Lektury potrzebują pomocy...



Wolne Lektury utrzymują się z dobrowolnych darowizn i dotacji.


Na stałe wspiera nas 376 czytelników i czytelniczek.
Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców.


Dołącz do darczyńców! Przyjaciele Wolnych Lektur zyskują wcześniejszy dostęp do nowych publikacji!
Potrzebujemy Twojej pomocy!

TAK, wpłacam
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Oferta dla Przyjaciół

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni.
Kliknij, by przejść do strony płatności. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

x

Spis treści

      Maria Pawlikowska-JasnorzewskaMadama Butterfly[1]

      Gdy Butterfly leżała na macie słomianej,
      jak owoc przekrajana ciosem harakiri,
      ktoś nadbiegł, ktoś zapukał w papierowe ściany
      i rozbłysły śmiertelne odmęty i wiry.
      Usłyszała głos jego. Zaklęty! przeklęty!
      więc poczęła się rzucać, jak pstra gąsienica,
      na łokciach i na boku w stronę drzwi zamkniętych,
      splątana w suknię z nieba, brzoskwiń i księżyca.
      W pośpiechu padła nagle twarzą do podłogi —
      i przeszła po niej fala szeroka, znużona —
      jął szumieć Wielki Wachlarz czarny i złowrogi,
      rozwiał ściany i kwiat, świat i Pinkertona…

      Przypisy

      [1]

      Madama Butterfly — oryginalne brzmienie tytułu opery Giacomo Pucciniego. [przypis edytorski]

      Close
      Please wait...