Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 436 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Ufunduj e-książki dla dzieciaków

Lektury szkolne za darmo dla każdego dzieciaka? To możliwe dzięki wsparciu darczyńców takich jak Ty! Kliknij i dorzuć się >>>

x

Spis treści

    1. Carpe diem: 1
    2. Drzewo: 1
    3. Morze: 1
    4. Przyroda nieożywiona: 1
    5. Sielanka: 1
    6. Wiatr: 1

    fleksja: tem, samotnem > tym, samotnym itp.; powolnemi > powolnymi

    Fryderyk HölderlinPamiątkatłum. Stefan Napierski

    1
    WiatrZ północo-wschodu dmie
    Z wichrów najmilszy mi,
    Ognistego ducha
    I jazdę pomyślną
    5
    Zwiastuje żeglarzom.
    Lecz idźże teraz i pozdrów
    Piękną Garonnę
    DrzewoI ogrody Bordeaux,
    Gdzie ponad spadzistym wybrzeżem
    10
    Wije się ścieżka i w toń
    Głęboko opada potok, a nad nim
    Szlachetna pogląda[1] para
    Dębów i topól srebrzystych.
    Przyroda nieożywionaPomyślcie o tym jeszcze, o, sprzyjający, i jak
    15
    Szerokie czuby chyli
    Wiązów gaj ponad młynem,
    W dziedzińcu zaś wzrasta figowiec.
    W święta stąpają tutaj
    Brunatne kobiety
    20
    Na jedwabnej glebie,
    W porę marcową.
    SielankaKiedy dzień równa się z nocą,
    A nad powolnymi ścieżkami,
    Od złotych snów ociężałe,
    25
    Upojne kołyszą się wiatry.
    Carpe diemTedy[2] niech mi kto poda,
    Pełen blasku ciemnego,
    Woniejący kubek,
    Iżbym spoczął; błogie albowiem
    30
    Byłoby pod cieniem uśniecie.
    O, nie jest dobrze,
    Bezdusznie od śmiertelnych
    Wolnym być myśli. Lecz dobra
    Jest pogawędka i wysłowienie
    35
    Zamiaru, w sercu skrytego, usłyszeć wiele
    O dniach miłości
    I czynach, które się dzieją.
    MorzeLecz gdzieżże są przyjaciele? Bellarmin
    Wespół z druhami? Niejeden
    40
    Nie ośmiela się podejść do źródła;
    Rozpoczyna się bowiem dostatek
    W morzu. Oni,
    Jakby malarze, gromadzą
    Piękno ziemi, a także nie gardzą
    45
    Uskrzydloną wojną, ani
    Pomieszkaniem samotnym, przez lata,
    Pod masztem, z liści odartym, gdzie nocy nie przeszywają
    Blaskiem dnie świąteczne miasta,
    Ani strun gędźba[3] i przyrodzony taniec.
    50
    Lecz powędrowali oto
    Mężczyźni ku Indier,
    Tam, na powietrzny szczyt
    Stokami winnic, skąd
    Wycieka Dordona
    55
    I wespół z wspaniałą Garonną
    Szeroki, jak morze, kończy się potok. Lecz morze
    Przyjmuje pamięć, zwraca,
    A także miłość pilnie wlepia swe oczy.
    Gdy to, co przetrwa, w niebo dźwigają poeci.

    Przypisy

    [1]

    poglądać (daw.) — patrzeć, spoglądać. [przypis edytorski]

    [2]

    tedy (daw.) — więc, zatem. [przypis edytorski]

    [3]

    gędźba (daw.) — mówienie, opowiadanie; tu: muzyka. [przypis edytorski]

    Zamknij
    Proszę czekać…
    x