Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Cześć ludzie!

Tu Patyczak, Brudne Dzieci Sida! Lubię biegać, lubię grać, ale czytać wprost uwielbiam. Dlatego wspieram skromnym, ale za to regularnym comiesięcznym zleceniem stałym Fundację Wolne Lektury. Napisałem nawet wiersz:

Czy wolisz czytać w domu, czy na łonie natury,
Zapraszam! Wspierajmy razem Fundację Wolne Lektury!

Wspieram Wolne Lektury!
Szacowany czas do końca: -
Fryderyk Hölderlin, Pamiątka

Spis treści

    1. Carpe diem: 1
    2. Drzewo: 1
    3. Morze: 1
    4. Przyroda nieożywiona: 1
    5. Sielanka: 1
    6. Wiatr: 1

    fleksja: tem, samotnem > tym, samotnym itp.; powolnemi > powolnymi

    Fryderyk HölderlinPamiątkatłum. Stefan Napierski

    1
    WiatrZ północo-wschodu dmie
    Z wichrów najmilszy mi,
    Ognistego ducha
    I jazdę pomyślną
    5
    Zwiastuje żeglarzom.
    Lecz idźże teraz i pozdrów
    Piękną Garonnę
    DrzewoI ogrody Bordeaux,
    Gdzie ponad spadzistym wybrzeżem
    10
    Wije się ścieżka i w toń
    Głęboko opada potok, a nad nim
    Szlachetna pogląda[1] para
    Dębów i topól srebrzystych.
    Przyroda nieożywionaPomyślcie o tym jeszcze, o, sprzyjający, i jak
    15
    Szerokie czuby chyli
    Wiązów gaj ponad młynem,
    W dziedzińcu zaś wzrasta figowiec.
    W święta stąpają tutaj
    Brunatne kobiety
    20
    Na jedwabnej glebie,
    W porę marcową.
    SielankaKiedy dzień równa się z nocą,
    A nad powolnymi ścieżkami,
    Od złotych snów ociężałe,
    25
    Upojne kołyszą się wiatry.
    Carpe diemTedy[2] niech mi kto poda,
    Pełen blasku ciemnego,
    Woniejący kubek,
    Iżbym spoczął; błogie albowiem
    30
    Byłoby pod cieniem uśniecie.
    O, nie jest dobrze,
    Bezdusznie od śmiertelnych
    Wolnym być myśli. Lecz dobra
    Jest pogawędka i wysłowienie
    35
    Zamiaru, w sercu skrytego, usłyszeć wiele
    O dniach miłości
    I czynach, które się dzieją.
    MorzeLecz gdzieżże są przyjaciele? Bellarmin
    Wespół z druhami? Niejeden
    40
    Nie ośmiela się podejść do źródła;
    Rozpoczyna się bowiem dostatek
    W morzu. Oni,
    Jakby malarze, gromadzą
    Piękno ziemi, a także nie gardzą
    45
    Uskrzydloną wojną, ani
    Pomieszkaniem samotnym, przez lata,
    Pod masztem, z liści odartym, gdzie nocy nie przeszywają
    Blaskiem dnie świąteczne miasta,
    Ani strun gędźba[3] i przyrodzony taniec.
    50
    Lecz powędrowali oto
    Mężczyźni ku Indier,
    Tam, na powietrzny szczyt
    Stokami winnic, skąd
    Wycieka Dordona
    55
    I wespół z wspaniałą Garonną
    Szeroki, jak morze, kończy się potok. Lecz morze
    Przyjmuje pamięć, zwraca,
    A także miłość pilnie wlepia swe oczy.
    Gdy to, co przetrwa, w niebo dźwigają poeci.

    Przypisy

    [1]

    poglądać (daw.) — patrzeć, spoglądać. [przypis edytorski]

    [2]

    tedy (daw.) — więc, zatem. [przypis edytorski]

    [3]

    gędźba (daw.) — mówienie, opowiadanie; tu: muzyka. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    x
    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca